Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kubama

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    207
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez kubama

  1. kubama

    poświećmy...

    Takie tam lotnicze klimaty
  2. kubama

    poświećmy...

    Dziękuję. Przypadkowy rekwizyt i ulotne natchnienie.
  3. kubama

    Tatuaże

    A co mi tam. Na koniec dnia zabełtam trochę. Za Wikipedią http://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka Swastyka może mieć ramiona zgięte w prawo albo w lewo. Postać "prawoskrętna", naśladująca kształtem ramion ruch Słońca (widziany z półkuli północnej Ziemi), kojarzona jest najczęściej z kultami solarnymi, jako symbol ognia i Słońca (krąg promieni); jest talizmanem przynoszącym szczęście; bywała symbolem bogiń, a więc płodności. Swastyka z ramionami skierowanymi w lewo (nazywana sauvastika) jest znakiem nocy i magii, emblematem straszliwej bogini Kali, żony Śiwy. W Indiach swastyka jest częstym znakiem magicznym, począwszy od Ramajany i buddyzmu. Jest godłem religijnym w dżinizmie; w nowożytnym hinduizmie pojawia się na pierwszej karcie ksiąg. Na skutek zaanektowania symbolu swastyki przez III Rzeszę, symbol ten czasami błędnie uważa się za znak germański. Swastyka występuje jednak na całym świecie (poza Australią) od pradawnych czasów. Jedno z najstarszych malowideł z motywem swastyki pochodzi z paleolitu ? ma więc około 10 000 lat. Swastykę odkrywano w znaleziskach z późnego neolitu na Bliskim Wschodzie, w późniejszych w Babilonie i u Hetytów. W epoce brązu znana była już w Troi, Mykenach, Skandynawii, później w Grecji, Italii, Chinach, Japonii. Znak ten odkryto również na palestyńskich synagogach sprzed 2 000 lat. W Chinach znak swastyki pojawił się ok. 2 000 lat temu, wraz ze sprowadzeniem buddyzmu z Indii. Za czasów dynastii Tang z woli jedynego w historii Chin kobiety cesarza Wu Zetian znak ten trafił do chińskiego pisma wraz z lekcją "wan", zapożyczoną od znaku ??? (dosł. dziesięć tysięcy). Dziesięć tysięcy to w Chinach symbol pełni, kompletności, a znaczenie znaku "?" to "pomyślne zgromadzenie dziesięciu tysięcy cnót" (chiń. ???????). Mnich Xuanzang, jeden z najważniejszych chińskich tłumaczy literatury buddyjskiej w epoce Tang, tłumaczył znaczenie swastyki terminem "?" (cnota). Wraz z innymi chińskimi znakami lewoskrętna postać swastyki trafiła także do Japonii. W kanji ma czytanie "man" lub "ban" i znaczenie takie, jak w Chinach. Nie wyciągajmy zatem pochopnych wniosków na podstawie pojedynczych symptomów ... choć jeżeli ten symbol idzie w parze z "adekwatnym" ubiorem oraz oszczędną fryzurą to naprawdę trzeba dużo dobrej woli by uznać danego osobnika za zrównoważonego psychicznie buddystę. Dobranoc
  4. Ależ dlaczego? Rękaw czysty, nie obszarpany
  5. Trzymałem w ręce 520. Niestety mi nie leży. Wcześniej o nim poczytałem i byłem bardzo zainteresowany ale ... no cóż ... no nie leży i tyle Naszły mnie jednak kolejne przemyślenia. Może ta pogoń za nowościami nie jest całkiem właściwym rozwiązaniem? Wiem co potrafię (więcej niż średnia), lubię poeksperymentować z aparatem ale nie jestem i nie zamierzam być "pro". Przyroda, architektura i w mniejszej ilości ludzie (bo mi nie wychodzą ale to da się naprawić). Teraz w dobrej cenie można dostać body Nikona D70 (600-700zł) z obiektywem Nikkor AF-S 18-70mm f/3.5 - 5.6 G ED ok 1200zł. Dla moich potrzeb wystarczy. Jedyny mankament jaki tam widzę to mały ekran no ale to nie jest główna cecha aparatu. Ergonomia, AF, odwzorowanie kolorów, funkcjonalność w zupełności mnie satysfakcjonują. Reszta szkieł później w miarę potrzeb. Matryca 6.1 MPix dla moich zastosowań wystarcza. Zdjęcia idą na ekran lub maksymalnie na A4 (a i tak to się zdarzyło raptem kilka razy). Jakbym miał więcej kasy to wybrałbym Nikona D80 (1200-1500zł). Więc po co przepłacać? Celowo ograniczam się do Nikona bo mi "leży". W dobrej cenie można dostać też Canona 20D/30D ale ... jakoś go nie czuję choć wiem, że to zacne konstrukcje.
  6. Nocny spacer po Brukseli Canon A620. Improwizowany statyw pod postacią słupa oświetleniowego
  7. Wczorajsze wieczorne zdjęcie zegarków na rotomacie
  8. Właśnie poczytałem nieco o S5 Pro w tym porównania z D200. Jestem pod wrażeniem. Sam jestem fanem Nikona i chciałbym pozostać przy tej firmie ze względu na ergonomię - żaden inny korpus tak mi nie leży w ręce - ale w tym wypadku Fuji mógłbym zaakceptować z czystym sumieniem. Dziękuję za podpowiedź.
  9. A o którym zestawie konkretnie mówisz? Interesuje mnie to hipotetycznie bo z uwagi na zabawę jaką zafundowali nam na rynkach nasi sojusznicy zza oceanu muszę zrewidować moje plany. Miał być Nikon D300 z dobrym szkłem ale może na 1-2 lata zafunduje sobie porządną prowizorkę
  10. No to ja mam Brata Bliźniaka
  11. No ja od dziś mam z nimi kontakt. Proszę bardzo fotoplastikon: No i na dokładkę pozostałe paski z tego samego źródła Co do oceny organoleptycznej to ... naprawdę zacne z cena żadna. Paner mnie rozwalił ... sieje złoooo Czerwony Krokolook też
  12. Przeglądałem i znalazłem chyba dwóch posiadaczy Saabów (9000 i 9-3). Może z SKP?
  13. Właśnie dziś odebrałem z poczty tych dwóch Rusków. De Luxe mnie rzucił na kolana! Jakoś tam myślę że radzieckie zegarki powinno sie prezentować właśnie co najmniej po 2 :mrgreen: Kolekcja sie powiększa. Mój pierwszy mechanik prezentował się tutaj http://www.zegarkiclub.pl/forum/viewtopic....&highlight=
  14. Znam ich ale nie z klimatów zegarkowo-paskowych. Robiłem tam 2 razy skórzaną torbę i naprawdę zrobione artystycznie, a ceny drobne. Zakład z historią. Przesympatyczna stasza pani ... Swoją drogą muszę się tam wybrać i pogadać o pasku na zamówienie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.