A co mi tam. Na koniec dnia zabełtam trochę. Za Wikipedią http://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka Swastyka może mieć ramiona zgięte w prawo albo w lewo. Postać "prawoskrętna", naśladująca kształtem ramion ruch Słońca (widziany z półkuli północnej Ziemi), kojarzona jest najczęściej z kultami solarnymi, jako symbol ognia i Słońca (krąg promieni); jest talizmanem przynoszącym szczęście; bywała symbolem bogiń, a więc płodności. Swastyka z ramionami skierowanymi w lewo (nazywana sauvastika) jest znakiem nocy i magii, emblematem straszliwej bogini Kali, żony Śiwy. W Indiach swastyka jest częstym znakiem magicznym, począwszy od Ramajany i buddyzmu. Jest godłem religijnym w dżinizmie; w nowożytnym hinduizmie pojawia się na pierwszej karcie ksiąg. Na skutek zaanektowania symbolu swastyki przez III Rzeszę, symbol ten czasami błędnie uważa się za znak germański. Swastyka występuje jednak na całym świecie (poza Australią) od pradawnych czasów. Jedno z najstarszych malowideł z motywem swastyki pochodzi z paleolitu ? ma więc około 10 000 lat. Swastykę odkrywano w znaleziskach z późnego neolitu na Bliskim Wschodzie, w późniejszych w Babilonie i u Hetytów. W epoce brązu znana była już w Troi, Mykenach, Skandynawii, później w Grecji, Italii, Chinach, Japonii. Znak ten odkryto również na palestyńskich synagogach sprzed 2 000 lat. W Chinach znak swastyki pojawił się ok. 2 000 lat temu, wraz ze sprowadzeniem buddyzmu z Indii. Za czasów dynastii Tang z woli jedynego w historii Chin kobiety cesarza Wu Zetian znak ten trafił do chińskiego pisma wraz z lekcją "wan", zapożyczoną od znaku ??? (dosł. dziesięć tysięcy). Dziesięć tysięcy to w Chinach symbol pełni, kompletności, a znaczenie znaku "?" to "pomyślne zgromadzenie dziesięciu tysięcy cnót" (chiń. ???????). Mnich Xuanzang, jeden z najważniejszych chińskich tłumaczy literatury buddyjskiej w epoce Tang, tłumaczył znaczenie swastyki terminem "?" (cnota). Wraz z innymi chińskimi znakami lewoskrętna postać swastyki trafiła także do Japonii. W kanji ma czytanie "man" lub "ban" i znaczenie takie, jak w Chinach. Nie wyciągajmy zatem pochopnych wniosków na podstawie pojedynczych symptomów ... choć jeżeli ten symbol idzie w parze z "adekwatnym" ubiorem oraz oszczędną fryzurą to naprawdę trzeba dużo dobrej woli by uznać danego osobnika za zrównoważonego psychicznie buddystę. Dobranoc