Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Braciszek Di

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    403
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Braciszek Di

  1. [Warszawa] ODKRYLIŚMY NOWY ZEGAREK w Wawie :!: Jest w południowej baszcie Zamku Ujazdowskiego. Stało się to wczoraj, a ja nadal jestem podekscytowany Bardzo ciekawa lokalizacja, gdyż w baszcie znajduje się jakieś cztery czy pięć okien i teoretycznie wpadające słońce może pokazywać na nim godziny. Oczywiście raczej tylko wtedy, gdy bezpośrednio na niego świeci. Zegar jest marmurowy z mosiężnym polosem, a stoi u sklepienia schodów wiodących w baszcie do podziemi. W najbliższy weekend zawitamy tam z Eli z aparatem Miałem zamiar opowiedzieć historię jego odkrycia, ale chyba sobie daruję Dla nas miała ona wymiar mistyczny
  2. Dzięki za krzepiące info Widziałem fotkę zegara w Krakowie (nie ma go w żadnej znanej mi bazie poza moją ) ze złamaną nogą, na której stał w parku. Mam nadzieję, że i jego naprawią
  3. Chcesz przez to powiedzieć, że jego lokalizacja jest przypadkowa? Czyli to zegarek wyłącznie ozdobny? Zakładam, że ząbek czasu odgryzł mu polosa i został tylko ten sterczący kawałek. Czy gdyby posiadał kompletną wskazówkę, to pokazywałby prawdziwy czas?
  4. 42 [Grójec] (woj. mazowieckie) Zegarek umieszczono na przyporze kościoła parafialnego. Zabawnie wygląda to słoneczko z pinokiowym nosem, jakby kłamało pokazując czas
  5. [Opoczno] Obok Domu Kultury z Pegazem. Nie wiem dokładnie gdzie to jest, ale jak pojadę, to na pewno odszukam Info o lokalizacji pochodzi od autora poniższej fotki. Tego zegarka nie ma jeszcze w żadnej bazie danych. KLIKNIJ
  6. [Toruń] Kamienica przy ul. Konopnickiej na odcinku między ulicami Bydgoską a Krasińskiego. Zegarek trochę zapomniany i niestety przeze mnie minięty. Nie było go na żadnej liście, a jednak gość z informacji turystycznej kierował mnie na niego. Tak się jednak stało, że nieco mylnie podał mi na niego namiar mówiąc, że widział jakieś słoneczko czy gwiazdę i błędnie przyjąłem, że miał na myśli coś zupełnie innego. Nawet nasza toruńska ekspertka od zegarów ma u siebie w bazie wpisane, że jest zniszczony. Oto jednak dowód, na to, że zegarek jednak istnieje: KLIKNIJ
  7. A na zakończenie dzisiejszego dnia link do artykułu o Pałacu w Korczewie, na którym kiedyś był zegarek (niedaleko Drohiczyna, który słonecznika nadal posiada): KLIKNIJ Thx 2 Eli
  8. 41 [siedlce] (woj. mazowieckie) – Zegar stoi przy urzędzie miasta. Według bazy danych zegary w Siedlcach powinny być dwa (drugi przy Pałacu Ogińskich), ale prawda jest taka, że powinny być trzy i tyleż do niedawna tam stało!!! Wszystkie trzy są identyczne, czyli jak rozumiem, zamówione jednocześnie przez ten sam organ u tego samego wytwórcy. Ten trzeci stał przed Urzędem Powiatowym, ale usunięto go (tak jak i ten sprzed Pałacu) i teraz w jego miejsce znajduje się tam parking. Zakładam jednak, że nikt nie jest tak głupi, by tego typy przedmioty niszczyć, więc prędzej czy później władze miasta zdecydują, gdzie ustawić ukryte w tej chwili dwa dalsze słoneczniki. Informacje pochodzą od vice dyrektora tamtejszego muzeum, który jednocześnie jest fascynatem historii regionu i przewodnikiem turystycznym. Mniemam, że to dość wiarygodne źródło. Ten sam człowiek podpowiedział mi, że niedaleko Siedlec, we wsi Krześlinek, stoi zegarek znacznie starszy od tych siedleckich
  9. [Warszawa] W Łazienkach są trzy zegary, więc na dobrą sprawę nie wiem, którego z nich dotyczy ta wiadomość, ale zakładam w tej chwili, że tego, który stoi przy Pałacu na wodzie. Oto, co znalazłem w necie: (http://warszawa.wikia.com/wiki/Wojciech_Jastrz%C4%99bowski) Wojciech Bogumił Jastrzębowski (ur. 19 kwietnia 1799 we wsi Gierwat k/Przasnysza, zm. 30 grudnia 1882 w Warszawie), polski naukowiec, przyrodnik, wynalazca, profesor botaniki, fizyki i ogrodnictwa w Instytucie Agronomicznym (protoplaście SGGW) w Marymoncie. Jeden z głównych twórców ergonomii. [...] W 1820 roku podjął studia na Wydziale Budownictwa i Miernictwa Uniwersytetu Warszawskiego, a od września 1822 roku zaczął studia także na Wydziale Filozofii, w Oddziale Historii Naturalnej. W tym też czasie zlecono mu ustawienie zegara słonecznego w Łazienkach, do którego opracował specjalne narzędzie. Urządzenie to wywołało wówczas sensację i zostało przez Komisję Rządową nazwane Kompasem Jastrzębowskiego, dzięki niemu przyjęto go do grona członków Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauki. [...]
  10. 40 [Warszawa] Budynek na terenie kompleksu akademickiego uniwersytetu Warszawskiego przy ulicy Krakowskie Przedmieście. Ktoś malując arabskie cyferki pomylił się dodając jedną laseczkę za dużo, ale potem to zamalował Jest trudny do sfotografowania i generalnie mało widoczny, nie wspominając o tym, że znajduje się w rzadko odwiedzanej części kompleksu.
  11. 39 [Warszawa] Teren zamknięty osiedla Słoneczny Skwer. Tu mieliśmy dość zabawną przygodę. Otóż idąc wzdłuż ogrodzenia przy osiedlu zauważyliśmy coś, co zegarem być mogło, choć jak się później okazało nim nie było Weszliśmy na teren ugadując się z ochroną, zrobiliśmy sesję foto zachwycając się znaleziskiem i szczęśliwi wyszliśmy stamtąd. Później idąc w stronę przeciwną przypadkiem zobaczyliśmy za płotem ten rzeczywisty zegarek. No coś (lub ktoś) tam nad nami czuwało Czasomierz pochodzi z XX w. A to nas na początku zmyliło: Ładne, no nie? A to tylko fontanna Dowód na to, że jak człowiek chce coś zobaczyć, to zobaczy wszędzie - nawet tam, gdzie tego nie ma
  12. Po dniu wolnym od pracy mam coś nowego Po pierwsze dwa zegarki z Warszawy, a po drugie zegarek z Siedlec. Zdjęcia dopiero po weekendzie. 1. Warszawa - Osiedle Słoneczny Skwer: zegarek nowy, mający max. 3-4 lata. 2. Warszawa - budynek Uniwersytetu Warszawskiego na Krakowskiem Przedmieściu: dość stary (na razie nie znam żadnych dat, ale to kwestia czasu ) 3. Siedlce - przed Urzędem Miasta: zegarek z XX w. Dwa identyczne stały wcześniej przed Pałacem Ogińskich i przed Urzędem Powiatowym, ale oba zostały usunięte. Zatem można śmiało aktualizować wszelkie bazy danych
  13. [Toruń] Dzięki naszej ekspertce z Torunia znalazł się jeszcze jeden A raczej historyczny o nim zapis. Zobaczcie co jest na tej rycinie w samym szczycie na ścianie Ratusza Staromiejskiego. Dziś jest tam okno. Za Panią Katarzyną Kluczwajd: zegar wertykalny, fasada południowa, 1756-1895 (co najmniej). Grafika pochodzi z oficjalnej strony miasta Torunia (http://www.torun.pl/index.php?strona=zw_zabytki_kopernik) A tak swoją drogą, to kto wie co Michaś trzyma w ręce?
  14. No popatrz, a ja Cię jakoś utożsamiałem z Wrocławiem
  15. [Toruń] W sumie według pewnych źródeł w Toruniu funkcjonował jeszcze jeden zegarek - na Katedrze św. Janów. W informacji turystycznej powiedziano mi, że tak było, ale niestety nie zachował się do tych czasów. Istnieje na szczęście ekspertka (autorka książki na temat Katedry), do której już zwróciłem się z zapytaniem w tej kwestii. Mam nadzieję niedługo dowiedzieć się czegoś więcej. Co więcej owa pani korzysta z tego forum
  16. No tak, faktycznie Poza tymi Twoimi widziałem tam jeszcze z 30 innych (nie wiem dokładnie czy aż tyle, ale było ich sporo )
  17. W Toruniu byś więc oszalał z radości (albo od guzów od tego wpadania ) bo zegary są dosłownie na każdym kroku. Mnie pasjonują te na słońce, więc głownie te łapałem, ale tam nie da się nie wiedzieć która jest godzina Poza tym zakochałem się w tym mieście
  18. A oto przykład docierania do innych źródeł. Wcześniej zastanawialiśmy się nad datą wykutą na zegarku w Jabłonnej. Oto, co dziś napisała mi pani dyrektor pałacu: Nadal nic nie wiadomo, ale przynajmniej wiadomo, że nikt niczego nie wie A tak na poważnie to będąc w Toruniu zauważyłem, że na wielu budynkach znajdują się dwie daty. Powstało więc przypuszczenie, że jedna to data ukończenia budowy, a druga (czasami nawet trzecia), to data rekonstrukcji. Przypuszczenie to zostało potwierdzone, gdy na jednym z budynków wyraźnie napisano przed kolejną datą skrót "Rec" (rekonstrukcja).
  19. Dzięki serdeczne Tak się składa, że Kraków będzie za jakieś dwa tygodnie Więc można się zobaczyć, że tak brzydko powiem nos w nos
  20. To banalnie proste: biorę listę, którą utworzyłem na podstawie: • bazy dostępnej w necie (kiedyś pewien gość napisał artykuł do Wiedzy i Życia, a potem zrobił ogólnopolską zabawę poszukiwania słoneczników - tak powstała baza)• dodatkowych informacji z netu • aktualizacji bazy otrzymanej od Krzyśka Igrasa • odkryć własnych i wraz z Eli planujemy trasę/wyjazd/wycieczkę A jeśli na miejscu okazuje się, że istnieją nieścisłości, to je weryfikujemy, jednocześnie świetnie się bawiąc w poszukiwania, wypytywanie i docieranie do innych źródeł
  21. 38 [Toruń] No i ostatni Toruńczyk, ale szczerze mówiąc najbardziej nam przypadł do gustu przez wzgląd na jesienną kolorystykę, dzięki której mistrzowsko integrował się z otoczeniem Znajduje się najdalej od centrum i Starówki, bo aż na osiedlu Na Skarpie, na bloku nr 17 przy ulicy Wyszyńskiego.
  22. 37 [Toruń] Poprawka, to ten był najbrzydszy Peerelowska próba modernizmu nie wypadła najciekawiej (nie obrażam nikogo, prawda? ), no ale cóż - mówi się trudno, a zegarek jest. Przyklejony do fasady auli Uniwersytetu Mikołaja Kopernika przy ulicy Gagarina.
  23. 36 [Toruń] Zegarek z ogrodu zoo-botanicznego zaprojektowany i wykonany w 2003 roku i przez Marka Szymochę. Urzeka w nim mnogość wszelkich informacji dotyczących czasu słonecznego i chyba przede wszystkim bliskość chodzących wokół zwierząt
  24. 35 [Toruń] Zegar w parku na Placu Rapackiego przy skrzyżowaniu ulic Rapackiego i Chopina. Wykonany w czynie społecznym przez jakąś firmę budowlaną w pięćsetną rocznicę urodzin Kopernika. Mnie się nie podobał, ale malownicze położenie niewątpliwie podnosi jego walory estetyczne. Nie udało się jednak dojść w jaki sposób miałby pokazywać czas.
  25. 34 [Toruń] Pomijając dopiski wandali, uważam, że to najbrzydszy zegarek ze wszystkich. Podkreśliła to chyba stalowa tarcza z dziurkami. Orzekliśmy z Eli, że to zegar dla niewidomych Tutaj też było sporo kontrowersji dotyczących lokalizacji. Miał rzekomo stać przy wylocie z bramy Żeglarskiej od strony Wisły. Ile się naszukaliśmy, to nasze Inny zegar w którejś bazie miał być pod koniec ulicy św. Ducha, a jeszcze inny przy Bramie Klasztornej. Te wszystkie opisy wskazują na ten sam zegar. Żeby jednak być dokładnym, to stoi on przed Bramą Klasztorną, która kończy ul. św Ducha (lub zaczyna, zależnie od punktu widzenia).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.