-
Liczba zawartości
403 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Braciszek Di
-
85 [Warszawa] woj. mazowieckie. Blok na nowym osiedlu w Wilanowie przy ul. Sarmackiej 7D. Piękne słońce wyciągnęło przemiły klimat zegarka Zawsze mówiłem, że żeby podnieść atrakcyjność nowego osiedla trzeba na nim zasadzić słoneczny zegar
-
84 [Niepołomice] woj. małopolskie. Budynek Zespołu Szkół im. Ojca św. Jana Pawła II przy Placu Kazimierza Wielkiego 1. To już ostatni zegarek z naszej wyprawy do Krakowa. Niestety trafiliśmy na moment renowacji elewacji budynku - wcześniej był cały biały - toteż wieża z zegarem zasłonięta była rusztowaniem. Cóż za niefart :neutral: Zegarek powstał w roku 2002. Zaprojektował go dr Jan Mietelski z Obserwatorium Astronomicznego UJ. Umieszczono na nim łacińską sentencję, pochodzącą z Listu św. Pawła do Efezjan: VIDETE QVOMODO CARTE AMBVLETIS NON QUASI INSIPIENTES SED VT SAPIENTES REDIMENTES TEMPVS..., co znaczy: Patrzcie zatem uważnie w jaki sposób macie postępować, nie jak niemądrzy, lecz jako mądrzy wykorzystujący czas... Pełna sentencja kończy się słowami: gdyż bywają dni złe.
-
83 [Wieliczka] woj. małopolskie. Przed budynkiem Urzędu Skarbowego. Zegar powstał razem z budynkiem, a wykonała go jakaś firma z Norwegii. lokalny spec od historii miasta twierdzi, że podobieństwo kształtu tego gnomonu do paradnej broni stosowanej przez wielickich górników (jeśli dobrze pamiętam jest to "pacha"), jest czysto przypadkowe.
-
82 [Kraków] woj. małopolskie. Kościół św. Floriana przy ul. Warszawskiej. Jest to w zasadzie fragment zegara horyzontalnego, który prawdopodobnie znajdował się wcześniej na pobliskim cmentarzu, a teraz wmurowano w ścianę przedsionka do zakrystii. Muszę przyznać, że ten zegar dał nam nieźle popalić - trzy razy próbowaliśmy się do niego dostać, a sukces odnieśliśmy dopiero w chwili niemal całkowitego wyczerpania się nadziei na przełamanie lodów. Albo nie było księdza, albo pani pilnująca w kościele porządku starała się zrobić wszystko co możliwe, by nie ułatwić nam zadania, albo... No dobra, wystarczy narzekania I tak jestem dzielny, bo uśmiechem powiedziałem o wszystkich złych emocjach, jakie czasem budzą inni ludzie jeśli tylko zechcą Cytacik zaczerpnięty ze wspomnianej wcześniej broszury, której autorem jest prof. Weiner: A teraz fotki (ostatnia zrobiona z fleszem):
-
81 [Kraków] woj. małopolskie. Collegium Śniadeckiego (dawne obserwatorium astronomiczne) przy ul. Kopernika 27. Zegar znajduje się na tarasie na drugim piętrze budynku od strony Ogrodu Botanicznego. Sam Ogród jeszcze był zamknięty dla zwiedzających, ale udało się złapać zegarek od strony znajdującego się obok szpitala. Aktualnie mieści się tam punkt pomiarów meteorologicznych Wydziału Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na miejscu spotkaliśmy się z kierownikiem, Panem Piotrem Pieczarą, który zegar nam pokazał i opowiedział o dawnych czasach budynku i mieszczącym się tam wcześniej obserwatorium astronomicznym. Od niego także dowiedzieliśmy się o istnieniu pierwszego w Polsce wydawnictwa na temat zegarów słonecznych. Jest to w prawdzie tylko broszura wydana z okazji instalacji zegara na terenie Kampusu Uniwersyteckiego, ale jak by na to nie patrzeć wcześniej nic innego nie wydrukowano
-
80 [Kraków] woj. małopolskie. I Liceum Ogólnokształcące im. B. Nowodworskiego przy ul. Na Groblach 9. Zegarek znajduje się na wewnętrznym dziedzińcu szkoły i jest zupełnie niewidoczny spoza jej terenu, toteż trzeba się ułożyć z paniami zarządzającymi porządkiem, a a potem jeszcze zapytać dyrektora, czy można zrobić fotkę Przyznaję bez bicia - nie spytałem Zegar wyszedł spod rąk wciąż praktykującego swe rzemiosło nauczyciela matematyki, pracującego w tej szkole - Pana A. Pheifera. Co zabawne, gdy dotarliśmy do szkoły w dniu wolnym, przez domofon dowiedzieliśmy się, że zegar był, ale już nie istnieje - rozumiem, że informacji udzielił ktoś z portierni Na szczęście posiadamy dane, które świadczą o czymś innym, więc nie zniechęciliśmy się i odwiedziliśmy szkołę dwa dni później, gdy była już otwarte A teraz dowody na to, że nie kłamię
-
79 [Kraków] woj. małopolskie. Kampus Uniwersytetu Jagiellońskiego przy ul. Gronostajowej 7 (Pychowice). Stoi tam od 8.06.2007 kiedy to uświetnił 600 rocznicę Odnowienia Uniwersytetu. Ufundowany został przez rodzinę Sulimirskich, potomków wybitnego archeologa prof. Tadeusza Sulimirskiego, ostatniego kierownika Katedry Archeologii Przedhistorycznej UJ. Po II wojnie światowej prof. T. Sulimirski pozostał na emigracji i m.in. był rektorem Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie. Zegar słoneczny został zaplanowany przez prof. Januarego Weinera i dr. Jana Mietelskiego, a jego nowoczesny kształt, nawiązujący do otoczenia, zaprojektował Stanisław Dańko, dyrektor Studia Architektonicznego „Wizja” w Krakowie. Jest to zegar horyzontalny, którego pozioma tarcza ma średnicę 6,5 metra, a gnom (wskazówka) ma wysokość 4,5 metra.
-
78 [Kraków] woj. małopolskie. Ogród Doświadczeń przy Alei Pokoju. Utworzono go zupełnie niedawno na terenach parku przyległego do AWFu pomiędzy ulicą Jana Pawła II i Alei Pokoju. Sam Ogród jeszcze nie został udostępniony zwiedzającym, przez co nie mogliśmy wejść do środka i obpstrykać zegarka. Strażnik tak się przejął naszym pragnieniem dotknięcia zegara, że obserwował nas przez dobre pół godziny, śledząc każdy niemal krok. Na szczęście musiał gdzieś jechać, więc znalazła się okazja do przeskoczenia płotu otaczającego Ogród i zrobieniu kilku fotek
-
77 [Kraków] woj. małopolskie. Klasztor Cystersów w Mogile przy ul. Klasztornej. Żeby zobaczyć zegar trzeba wejść do klasztornego ogrodu, do którego dostęp jest niestety ograniczony. W zasadzie jest tylko jedno miejsce za murami klasztoru, z którego można zobaczyć zegar, ale odległość nie pozwala dostrzec jakichkolwiek szczegółów. Jedyne wyjście to pogadać z braciszkami i poprosić o wpuszczenie do ogrodu. Zegar na szczęście nie znajduje się na terenie objętym klauzurą, więc nie powinno być większego problemu. Nam się udało Później jednak znalazłem kilka fotek innego fotografa, któremu udało się uchwycić zegar z innego kąta. Wyciągam zatem wniosek, że ogrody są dwa, z czego ten drugi jest na wewnętrznym dziedzińcu klasztoru.
-
76 [Kraków] woj. małopolskie. Kamienica Pod Pająkiem, ul. Karmelicka. Zegarek z 1889 roku. W zwieńczeniu szczytu znajduje się okrągły otwór z pająkiem w sieci, poniżej wspomniana już data budowy z wyobrażeniem słońca i zegar słoneczny. Pod gzymsem, znajdującym się z lewej strony szczytu, umieszczony jest napis: Fecit Theodorus Talowski i skrzydlaty smok.
-
75 [Kraków] woj. małopolskie. Klasztor Wizytek – Kościół św. Franciszka Walezego przy ul. Krowoderskiej 10. Ładny i całkiem dobrze zachowany zegarek, a co najważniejsze łatwo dostępny.
-
74 [Kraków] woj. małopolskie. Bazylika Mariacka - zegar tak znany, jak ten na Ratuszu w Gdańsku, czy na Pałacu w Wilanowie. Autorem jest Tadeusz Przypkowski, który jak się dobrze przyjrzeć skarbom polskiej gnomoniki, jest ojcem jednej czwartej znanych obiektów Tego dnia mieliśmy przepiękne słońce, więc większość zegarków miała okazję wykazać się działającym cieniem, co w tym przypadku wyraźnie widać
-
73 [Kraków] woj. małopolskie. Chaczkar przy Kościele św. Mikołaja (ul. Kopernika 9). Chaczkar to "kamień krzyżowy" z ormiańskim "krzyżem kwitnącym". Ten konkretny Chaczkar upamiętnia Ormian, którzy od XIV wieku mieszkali w Polsce i położyli wiele zasług dla Rzeczypospolitej. Zegar znajduje się na południowej elewacji tego monolitu. Autorem projektu jest architekt Jacek Chrząszczewski. Na obiekcie widnieje data A.D. 2004, ale wydaje mi się, że odsłonięciu Chaczkaru nastąpiło najwcześniej w zeszłym roku. Prawdopodobnie data 2004 dotyczy powstania samego projektu. Czy ktoś z fachowców jest w stanie powiedzieć, czy przy takim ustawieniu gnomonu (jest równoległy do podłoża) ten zegar ma prawo wskazywać prawdziwy czas?
-
72 [Kraków] woj. małopolskie. Akademia Ekonomiczna w Krakowie Pawilon C, ul. Rakowicka 27 (zdaje się, że niedawno nazwa szkoły zmieniona została na dumniejszą: Uniwersytet Ekonomiczny). Zegar jest ogromny i naprawdę imponujący, choć chyba nieco zbyt mało czytelny (słaby kontrast oznaczeń). Sentencja na zegarze: "Rerum cognoscere causas et valorem" - no niestety nie znam łaciny Autor i data powstania chwilowo nieznane
-
71 [Kraków] woj. małopolskie. Park Strzeleckiego przy ulicy Bosackiej. Zegarek dość nowy, choć zdążył już przejść renowację - wcześniej stał na znacznie cieńszej nodze, którą ktoś dał radę złamać, toteż pierwsze zdjęcie, jakie odkryłem ww necie pokazywało go w stanie wskazującym Zegar po naprawie wydaje się mieć solidną podstawę. Data budowy i autor chwilowo nieznani Park jest bardzo blisko dworca kolejowego, więc nie mogliśmy sobie odmówić pójścia tam zaraz po dojechaniu na miejsce Stąd też pewnie tak słaby kontrast zdjęć - akurat nie było słońca, a zbliżający się wieczór zrobił resztę
-
Po krótkiej przerwie czas na prezentację naszych kolejnych trofeów W ostatni weekend odwiedziliśmy z aparatem i dokładną rozpiską Kraków, Wieliczkę i Niepołomice. Mimo najszczerszych starań nie udało nam się dotrzeć do jednego z piętnastu obiektów, które zamierzaliśmy zobaczyć. Mówię tu o Klasztorze Kamedułów na Bielanach - niestety zegar znajduje się w obszarze objętym ścisłą klauzurą i wstęp tam mają wyłącznie zakonnicy. Przeor nie zgodził się nawet na to, by któryś z braci (czy też ojców) wziął aparat i sam pstryknął kilka fotek. Za to zapraszali na rekolekcje dla mężczyzn, które mają mieć miejsce w klasztorze za miesiąc - wtedy właśnie będzie możliwość dojścia do miejsc, których zwyczajny śmiertelnik prawdopodobnie nigdy nie zobaczy własnymi oczami Pozostałe zegarki odnaleźliśmy i - nie bez problemów - każdego dotknęliśmy W szalenie miły sposób przywitał nas pokój w hostelu, w którym mieliśmy nocleg - na szafce nocnej stała lampka w kształcie... no oczywiście, że zegara słonecznego A teraz zaczynam prezentację
-
70 [Przasnysz] woj. mazowieckie. Zegarek znajduje się froncie największego obiektu sakralnego w mieście - kościele św. Jakuba i Anny. Z zapisków historycznych dotyczących kościoła (?ąródło): Można chyba zatem wnosić, że zegarek należy datować na okolice roku 1637. Oczywiście zastanawiać się też można, czy nie powstał on w czasie przekształcania szczytu elewacji w 1923 r. Szczerze mówiąc na miejscu nie szukaliśmy nikogo, kto by wyjaśnił te wątpliwości. Zegarek był całkiem niedawno odnawiany, jednak wyraźnie widać, że dzieła tego dokonał nie artysta czy konserwator zabytków, lecz zwykły malarz pokojowy co widać w precyzji malowania szczegółów zegara. No cóż, dobre i to
-
69 [Płock] woj. mazowieckie. Flagowy okręt płockiego zegarmistrzostwa słonecznego stoi na Rynku tuż przy Ratuszu Jego gnomon chyba bardziej przypomina sierp (ciekawe, czy od zawsze taki był?), a cała konstrukcja zegara kojarzy się ze starożytnym ołtarzem ofiarnym Zastanawia natomiast znak księżyca wykuty dokładnie w miejscy, w którym gnomon wyrasta z płyty - jest identyczny jak w zegarach z warszawskich Łazienek i Ogrodu Saskiego. Czyżby wyszły spod tego samego dłuta, czy też raczej to przejaw ówczesnej mody?
-
68 [Płock] woj. mazowieckie. Znany już forumowiczom zegarek z płockiego ZOO. Wyobrażenie pawia na placyku przy klatkach małp (nie strzelajcie proszę, jeśli nie powiem jaki to konkretnie gatunek - wiem tylko, że ta duża rządzi pozostałymi i chętnie bierze od ochraniarza ogrodu coś z ręki; zapewne jakiś chodliwy towar ). Autorem zegara jest Marek Szymocha. Zgodnie z teorią zegarek może pokazywać czas od godz. 5.00 rano do 20.00.
-
67 [Płock] woj. mazowieckie. Zegarek dotąd mało znany, znajdujący się na prywatnej posesji przy ul. Miłej 15. Pochodzący z okolic Leszna Pan Jerzy Stefański - przy okazji szalenie miły człowiek, który w szczegółach opowiedział nam zarówno historię powstania zegarka, jak i objaśnił wszystkie znajdujące się na na nim elementy - postanowił kontynuować wielkopolską tradycję ozdabiania domów zegarami słonecznymi, na których widnieją inicjały właścicieli posesji. Zwykle tego rodzaju "podpisy" były bardzo trwałe i często potrafiły przetrwać zniszczenie czy spalenie samego domu Zegar wykonany z mosiądzu w 1999 roku waży ponad 70 kg. Powstał w Ciechanowie w pracowni odlewniczej Pana Zalewskiego, zaś projekt graficzny opracował sam gospodarz domu. W środku nad tarczą zegara widnieje herb Płocka, na prawo od niego znajduje się fragment płockiej starówki wraz z katedrą, a po prawej od herbu umieszczono widok domu Pana Stefańskiego, na którym wisi zegarek. Centralnie na dole na powiewającej szarfie inicjały właścicieli domu - DJS, czyli Danuta i Jerzy Stefańscy, zaś po bokach imiona ich dzieci i wnuków wraz ze znakami zodiaku, według bardzo starych wzorów je przedstawiających. Na jednym ze zdjęć widać autora zegara wraz z jego synem. Tutaj musimy im obu serdecznie podziękować za przemiłe przejęci i udostępnienie zegara do sfotografowania, a także za wszystkie szczegóły, których się od obu panów dowiedzieliśmy.
-
66 [Warszawa] woj. mazowieckie. Drugi z braci teatralnych Początkowo wiedzieliśmy tylko o jednym zegarku w tym miejscu i to właśnie ten uznaliśmy jako zegar na Teatrze. Chwilę później jednak wyłonił się drugi - ku naszej ogromnej radości Oba zegarki wykonane są w technice scrafitto. Niniejszym w Warszawie mamy już 24 słoneczniki
-
65 [Warszawa] woj. mazowieckie. Pierwszy z dwóch zegarów odkrytych niedawno na ścianach Teatru Komedia na Żoliborzu. Autorem obu z nich jest Tadeusz Przypkowski, a powstały w roku 1953, co wyraźnie mówi opis na jednym z nich. Bardzo nas z Eli zastanowiło, że tak naprawdę, to byliśmy tuż obok nie mając pojęcia o ich istnieniu No a gdyby tak zrobić dosłownie dwa kroki w bok od miejsca, w którym staliśmy lub nawet spojrzeć o kilka metrów dalej, to... A było to przy okazji fotografowania tego dziwnego niby-globusa, niby-zegara, który Krzysiek chciał zidentyfikować i orzec, czy może to być słonecznik
-
Pytanie do poszukiwaczy zegarków i klubowiczów generalnie: W jaki sposób docierać do miejsc niedostępnych dla szarych zjadaczy chleba (jak choćby klasztor objęty klauzulą, czy powiedzmy jednostka wojskowa)? Już dziś można wskazać przynajmniej kilka obiektów, których nie da się zobaczyć - nie wspominając nawet o fotografowaniu - gdyż otoczono je często niepotrzebnymi zakazami. A zatem jest temat, z którym powinniśmy się zmierzyć. Jeśli nie docieracie do takich miejsc bo się nie da, to może warto pomyśleć o znalezieniu na to sposobu? Oto moje dotychczasowe przemyślenia: 1. Współpraca z PTTK. Jest to towarzystwo, które w swojej działalności statutowej ma wpisaną inwentaryzację zabytków i obiektów kultury w naszym kraju (kategoria 5 - Zabytki kultury, w której zegary mają oznaczenie 5.3 - ?ąródło). Być może warto ruszyć ten właśnie temat. 2. Oficjalne członkostwo w Klubie Miłośników Zegarów i Zegarków w postaci legitymacji ze zdjęciem i potwierdzeniem działań zmierzających do realizacji statutowych celów Klubu. Jest w ogóle coś takiego jak oficjalne członkostwo? Przyznam szczerze, że nie szukałem tego wątku na niniejszym Forum. 3. Udawanie np. konserwatora zabytków z ramienia Głównego Konserwatora Zabytków w Polsce i wciskanie wszystkim wokół kitu Jakieś sugestie w tym temacie?
-
Jeszcze małe info na ten temat: 2007-06-18 Ruszył 54. Międzynarodowy Festiwal Reklamowy w Cannes. [...] Jedną z kampanii, która dostała się na listę finalistów, jest "Zegar słoneczny" przygotowany dla koncernu McDonald's przez agencję Le Burnett w Chicago. Na odpowiednio ustawionym billboardzie umieszczono zegar słoneczny wskazujący nie tylko godzinę, ale również posiłek z menu sieci McDonald's, który należy spożyć o tej porze. - To genialny pomysł, ale nie da się powtórzyć go w kampanii masowej, gdyż wymaga odpowiedniej pogody i starannego doboru tablic - zaznacza Benke. [...] ?ąródło: KLIKNIJ
-
64 [Kazimierz Dolny] woj. lubelskie. Wracając z naszej weekendowej wycieczki zahaczyliśmy o Kazimierz, ale niestety było już po zmroku i co więcej zaczął padać śnieg Więc oto pierwszy zegar słoneczny, który przyłapano wieczorem na obijaniu się Znajduje się na ścianie dawnej synagogi, a dzisiejszego kina; w dość wąskiej uliczce, która jak sądzę i tak skutecznie utrudnia mu pokazywanie czasu przez wzgląd na bliskość sąsiedniego budynku. Tak na marginesie: czy ktoś wie czemu on ma tak wygięty gnomon i czemu nikt go nie naprawił?
