Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Braciszek Di

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    403
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Braciszek Di

  1. 114 [Łódź] woj. łódzkie. Ogród Botaniczny, zegar analematyczny w kształcie drzewa - to użytkownik stający w odpowiednim miejscu na wyrysowanej analemie staje się gnomonem.
  2. 113 [Łódź] woj. łódzkie. Ogród Botaniczny, zegar wielokrotny pozwalający na odczyt czasu w ciągu całego dnia. Niestety traci on już swoją czytelność przez odpadanie farby wypełniającej rowki nacięte w granitowej powierzchni. Konstruktor nie wziął chyba też pod uwagę zbyt małego kontrastu pomiędzy centkowaną teksturą kamienia a czarnymi liniami wyznaczającymi wszystkie elementy tarczy zegara. No szkoda, gdyż to mój ulubiony rodzaj zegarków
  3. 112 [Łódź] woj. łódzkie. Ogród Botaniczny, zegar interaktywny. Kolejna zabawa ze słońcem pozwalająca tym razem na określenie jednocześnie czasu słonecznego miejscowego i urzędowego letniego. U podstawy gnomonu zobaczyć można różę wiatrów pokazującą wszystkie kierunki świata.
  4. 111 [Łódź] woj. łódzkie. Ogród Botaniczny, obelisk z analemą. Zegar spełnia dwie funkcje - po pierwsze wskazuje czas na sporej powierzchni wykresie godzinowym i po drugie pozwala prześledzić analemę - drogę słońca obserwowanego codziennie w samo południe, które wykreśla w ten sposób na niebie (a tu na powierzchni obelisku) mocno spłaszczoną ósemkę, do czego służy ramię z otworem. Z długości cienia obelisku na rozrysowanym na ziemi wykresie odczytać można też porę roku.
  5. 110 [Łódź] woj. łódzkie. Ogród Botaniczny, ul. Krzemieniecka 36/38. Zegar kwiatowy znajdujący się tuż przy samym wejściu - pierwszy z sześciu zegarów ustawionych na jednej ze ścieżek dydaktycznych w Ogrodzie, nazwanej "Czasoprzestrzeń przyrodnicza" (ścieżka nr 4). W kasie Ogrodu nabyć można broszurkę (1 zł) prezentującą całą ścieżkę, wraz z opisami wszystkich zegarów, zaś przy każdym z nich umieszczono tablicę ze szczegółowym opisem jego działania.
  6. 109 [Łódź] woj. łódzkie. Miejski Ogród Zoologiczny, ul. Konstantynowska 8/10 - zegar stoi na skwerku obok basenu uchatek patagońskich (lwów morskich) i wybiegu dla słonia. Innymi słowy niemal w samym środku Ogrodu. Data na cokole głosi 1936 , zatem można sądzić, że właśnie w tym roku powstał zegar. Tarcza kamienna, nieco już zatarta, ale nadal można odczytać aktualną godzinę.
  7. Króciutki raport z dotychczasowych poszukiwań: na dzień dzisiejszym mamy informacje o 650 zegarach słonecznych (lub ich śladach) w 417 miejscowościach Polski.
  8. Nie wiem jak to się stało, ale dotąd nie podziękowałem Ci za tę informację, zatem dziękuję teraz Gdzieś w necie znalazłem wcześniej info, że taka impreza jest planowana, ale nie wie wiedziałem, że to się już stało Zegarek dodajemy do rejestru Wielkie dzięki Amroziuk
  9. [Kazimierz Dolny] woj. lubelskie. No a przy okazji wizyty w Kazimierzy Dolnym nie dało się przejść obojętnie obok jedynego tam zegarka i nie powtórzyć sesji z zimy A zatem jeszcze raz zegarek z dawnej synagogi.
  10. 108 [Janowiec] woj. lubelskie. Budynek plebanii stojący przy kościele, ściana południowa. Odkrycie przypadkowe, a raczej wynik przezorności - lepiej się rozejrzeć, niż później żałować No i był. Choć nie wiedzieć czemu brakuje na nim ponad połowy godzin, które zegarek jest w stanie pokazać. Zdjęcia zrobione o 10:30, a gnomon nie ma na czym pokazywać Na budynku tablica z łacińską inskrypcją i datą Anno Dni 1614, co w jakiś sposób może mówić o wieku zegarka, ale to tylko domysły.
  11. 107 [stare Iganie] woj. mazowieckie. Młyn na rzeczce Muchawka tuż za granicami miejskimi Siedlec (dosłownie 4 kilometry od centrum). O zegarze dowiedzieliśmy się od kierownika muzeum w Sieldcach, zaś w necie znalazły się nawet dwie jego fotki, więc jadąc tam doskonale wiedzieliśmy, czego szukamy. Na miejscu jednak spotkało nas spore zaskoczenie. Otóż właściciele młyna powiedzieli nam, że zegar nie jest żadnym zabytkiem, choć tak właśnie wygląda - powstał około roku 1988 i jest dziełem pana Macieja Kułacha, który wcześniej młyn prowadził. Młodzi ludzie, z których tam spotkaliśmy okazali się być jego dziećmi, zaś zegar powstał dla ich przyjemności z... kawałka drutu zbrojeniowego, pokrywek od słoików i plastykowych cyfr z jakiejś dziecięcej zabawki Dziś cyfry odpadły, ale zegar nadal pokazuje poprawny czas - na pokrywkach pozostały widoczne kształty cyfr i stąd możliwy jest odczyt aktualnej godziny. Pan Maciej jest człowiekiem znającym się na wszystkim, więc zegaar zbudował ściśle według zasad gnomoniki
  12. 106 [Łuków] woj. lubelskie. Dobrze dostępny zegarek na Placu Narutowicza, na dawnym budynku klasztornym przylegającym do Kolegiaty Przemienienia Pańskiego. Zegar z 1856 roku z napisem "Soli obtempero soli" ("Samemu słońcu jestem posłuszny").
  13. Ty tam Krzychu nie zazdrościaj tylko wrzucaj fotki tych świdnickich zegarków z dokładnymi adresami Przydałyby się też te, które ostatnio zrobiłeś w Kępnie i ten, o którym mi niedawno mówiłeś (zapomniałem teraz nazwy miejscowości )
  14. 105 [Warszawa] woj. mazowieckie. Południowa ściana kościoła św. Katarzyny przy ulicy Fosa 17 na Ursynowie. W zasadzie kościół stoi niemal na samej granicy dwóch dzielnic (Ursynów i Mokotów), więc można mieć wątpliwości, ale administracyjnie to jednak Ursynów. Jak ktoś nie wie gdzie jest ulica Fosa, to łatwiej szukać Doliny Służewieckiej Niestety zegarek zasłaniają wielkie kasztanowce i kościelna dzwonnica, więc nie za bardzo się przydaje, ale chyba wczesnym rankiem i popołudniem miewa chwile, kiedy czuje się potrzebny W necie znalazłem jego zdjęcie sprzed remontu kościoła, i wyglądał wtedy nieco inaczej. Dwudziesty siódmy zegarek w Warszawie
  15. No tak, to prawda, dalsza część wycieczki była pod znakiem uśmiechu nie-wiadomo-co-by-się-wydarzyło
  16. No to znalazł się w Warszawie jeszcze jeden zegarek i to całkiem stary Aż dziw, że tam wcześniej nie poszedłem, bo to dwa rzuty beretem ode mnie z domu Poszliśmy wczoraj z Eli na rowery i tak jakoś mnie podkusiło, żeby podjechać do kościoła św. Katarzyny przy Dolinie Służewieckiej - zawsze miałem ochotę sprawdzić, czy nie ma tam zegarka... tylko jakoś nigdy mi po drodze nie było Podjeżdżamy powolutku, ja się przyglądam symbolom słońca i księżyca nad wejściem do kościoła, a Eli krzyczy "jest zegar!". I faktycznie jest Na południowej ścianie kościoła. Idę tam dziś po pracy z aparatem i mam nadzieję, że słońce dopisze
  17. 104 [siennica] woj. mazowieckie. Zespół Szkół im H. i K. Gnoińskich, zegar na elewacji południowej od strony ładnego parku ze stawem. Cały teren otoczono kamiennym murem i wejście możliwe jest tylko w dni szkolne. Mnie udało się pokonać mur od tyłu i dzięki temu zrobiłem kilka fotek To taki nasz prezencik dla wytrawnych poszukiwaczy zegarków
  18. 103 [sufczyn] woj. mazowieckie. Zegarek z 1836 roku stoi sobie wśród gęstych chaszczy po lewej stronie podjazdu do zapomnianego Dworu Dudzianka. Kiedyś była tu jakaś szkoła, były jakieś warsztaty plastyczne, a dziś... pozostał tylko niszczejący budynek i stojący niedaleko zegar. Cokół rozpada się systematycznie, ale kamienna płyta zegarka trwa, choć jest przełamana na pół. Sam się dziwię jak tu uchował się gnomon - Polacy chętnie je łamią i kradną. Na fotkach powierzchnia zegara jest mokra, gdyż musiałem wcześniej zmyć z niego rozmaite napisy wykonane kredą Później okazało się to niezłym pomysłem także ze strony widoczności szczegółów, które na mokro nabrały lepszego kontrastu
  19. 102 [Warszawa] woj. mazowieckie. Dwudziesty szósty (26) zegar w Warszawie Znajduje się przy Pałacu Bonettów przy ul. Puławskiej 107a. Zabytkowy Pałac aktualnie jest w rękach prywatnych i mieści się w nim Centrum Naukowo-Badawcze Dr Irena Eris. Otrzymaliśmy specjalną zgodę prezesa na zrobienie fotek. Sam słonecznik nie jest bardzo stary - to albo rekonstrukcja wcześniejszego, albo po prostu artystyczna wizja tego, co tu kiedyś mogło stać. Wykonała go firma Chronos (ta sama, która zrobiła wcześniej prezentowany tu zegar stojący na Skwerze Wiecha na Pradze. Natomiast ciekawostką jest cokół - wykonano go z piaskowca (także niedawno przechodził renowację, prawdopodobnie przy okazji instalacji zegara), zaś od tyłu ma wykutą datę - 1771 (nie wiem czemu ostatnio tyle zegarów ma tę samą datę ). Zegarek stoi w parku na całkiem miło zaplanowanym skwerku pośród sporych drzew, jednak jak widać na fotkach miewa chwile swej wielkości i pokazuje czas. Całkiem dokładnie
  20. Istnieje też projekt rozbudowy wrocławskiego Herbarium znajdującego się tuż obok Ogrodu Botanicznego. Bramą do niego ma być nie co innego jak właśnie zegar słoneczny Nie wiem jak autorzy sobie to wyobrażają, ale jeśli zrealizują swe zamiary, to będę pierwszą osobą, która przyjedzie do Wrocka specjalnie by zrobić mu zdjęcia
  21. W Ogrodzie Botanicznym na Ołbinie także istnieje słonecznik, jednak nie udało nam się go sfotografować gdyż... został uszkodzony przez wandali, którzy odłamali mu gnomon i teraz zegar zalega gdzieś w magazynie oczekując na bolesną terapię Śmieję się teraz, ale to załamujące jak ludzie niszczą, żeby niszczyć. Jest to zegar horyzontalny wykonany z granitu (jeśli się nie mylę).
  22. Wrocławski Ratusz. Są głosy utrzymujące, że ten zegar jest słonecznikiem. Proszę nie powielajcie więcej tej mylnej informacji Jest to zegar MECHANICZNY, a ze słońcem łączy go jedynie uderzające podobieństwo
  23. Jednak jeszcze kilka rzeczy na podsumowanie Wrocławia Przed wojną istniał zegar przy Pawilonie Czterech Kopuł (obok Hali Ludowej - dziś Hali Stulecia). A wyglądał tak: Tak natomiast to miejsce wygląda dzisiaj: Po zegarze zaś nie pozostał żaden ślad. Na jednej ze stron internetowych ktoś zasugerował, że zegarem był poniższy "grzybek", którego kapelusz w czasie naszej wizyty ułożony został odwrotnie upodabniając się do kamiennego kwietnika Sądzę jednak, że teza ta jest szyta zbyt grubymi nićmi A skoro już jesteśmy przy Hali Stulecia, to powiem, że istniał projekt zamienienia słynnej wrocławskiej iglicy w zegar słoneczny, czyli konkretnie tego czegoś: jednak z najnowszych doniesień wiadomo, że pomysł upadł.
  24. [Wrocław] woj. dolnośląskie. I na koniec relacji z Wrocławia mały bonus, jaki czekał na nas w muzeum znajdującym się w Wieży Matematycznej: kilka zabytkowych przenośnych zegarków słonecznych z kolekcji Uniwersytetu Wrocławskiego. Mój faworyt to ten wielokrotny
  25. 101 [Wrocław] woj. dolnośląskie. Wieża matematyczna, linia południkowa (17º 02' 05'' E) z gnomonem otworkowym, wyznaczona w 1790 roku przez Antoniego Jungnitza - założyciela obserwatorium astronomicznego w tejże wieży. Według dzisiejszych badaczy linia ta jest nieco odchylona od rzeczywistego południka. Gnomonem jest tu specjalny otwór w ścianie, przez który raz na dobę promień słońca padał na jedwabną nić precyzyjnie wyznaczająca meridian. Napisałem, że "padał", gdyż otwór zamurowano kierując się rzekomym zagrożeniem dla konstrukcji budynku. Linię południ zaś do dziś wyznacza wgłębienie w podłodze wykonane z białego i czerwonego marmuru.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.