Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chief_eng

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    53
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez chief_eng

  1. chief_eng

    Nóż

    Ale grubas nieziemski! Do rozłupywania kokosów jak znalazł :wink: Gratuluję zakupu!
  2. chief_eng

    Nóż

    Zdecydowanie najfajniejszy z noży Guldana, chociaż nie przemawia do mnie jego dosyć niechlujny styl :?
  3. chief_eng

    Nóż

    Ja w dzieciństwie dostałem od krewnych zza Buga tandetny, wykonany po części z niebieskiego plastiku scyzoryk. Ile on radości dawał :roll: A i na podwórku rządziłem Dopiero niedawno się gdzieś zapodział. Na ostatnim spływie Drawą kolega wyciągnął coś co przypominało zwykłego Gerlacha tylko trzy razy większe. Mówi, że toto ma ze 30 lat i jest niezniszczlne. Bo tych noży nikt nie wyprodukował. Je "zdźielano", a to już wielkie słowo :wink:
  4. chief_eng

    Nóż

    Nie podobaja mi się. Szkoda byłoby ich używać Nóż to narzędzie a nie błyskotka :twisted:
  5. chief_eng

    Nóż

    Lubię taką surową stal. Do typowo roboczych noży jak Swamp Rat pasuje idealnie Mi, w przeciwieństwie do niektórych, bardzo się podoba jak moje noże łapią rysy na ostrzu. Dopiero wtedy nabierają charakteru
  6. chief_eng

    Nóż

    Czyżbyś zdarł powłokę ze szczurków?
  7. chief_eng

    Nóż

    Bos hartuje wszystkie ostrza Bucka, czy tylko te robione we współpracy ze Striderem? Marcin, Spartan jest świetny! Swojego używam zupełnie o niego nie dbając i jeszcze mnie nie zawiódł. Najlepszy zakup nożowy w przedziale cenowym do 50pln. Od kilku miesięcy otwieracz do konserw i korkociąg Spartana są jedynymi tego typu narzędziami w moim domu
  8. chief_eng

    Nóż

    SRK - wiadomo, klasyka, ale SwampRat zupełnie nie w moim guście :? Nie widzę szerszego zastosowania dla tego typu noży. Nasuwa mi się tylko rąbanie gałęzi, ale do tego wygodniejszy byłby wg mnie Fiskars 600, nie mówiąc już o tym, że kilka razy tańszy Jeśli miałbym kupować duży nóż, byłby to Green Beret 5,5" lub Fallkniven A1.
  9. chief_eng

    Nóż

    :oops: Chyba jestem nie na czasie
  10. chief_eng

    Nóż

    Podobno pomaga delikatne sklepanie nitu młotkiem
  11. chief_eng

    Nóż

    Demon, piękna Endurka. Zawsze mi się podobała, a czwórka jest dużo ładniejsza niż wcześniejsze A tu mała ciekawostka dla lmiłośników Wengera :shock: :wink: :
  12. chief_eng

    Nóż

    Ten Boker całkiem ciekawy. Ja się kiedyś przymierzałem do Gerbera Fatty: Twój post sprawił, że mi się przypomniał i może sprawię go sobie pod choinkę pcstud, zestawik godny pozazdroszczenia, jednak garniturowiec WH jakoś średnio mi się komponuje z kydexem :?
  13. Bardzo ładna Manta. Widać, że zadbana i wypieszczona. Jednak niesłusznie za naszą zachodnią granicą Manciarze są obiektem żartów Podobno najkrótszy z nich brzmi: "Stoi Manta pod uniwersytetem..."
  14. Ja jednak wolę youngtimery O, choćby takie:
  15. Można też pokusić się o cacko od Mirbacha, ale tutaj cena jest już odpowiednio wyższa. http://www.mirbach.de/main.asp?main=auto_d...=0&subnav=1 http://www.mirbach.de/main.asp?main=auto_d...=0&subnav=1 http://www.mirbach.de/main.asp?main=auto_d...=0&subnav=1 http://www.mirbach.de/main.asp?main=auto_d...=0&subnav=1
  16. Wystarczy chwilę poszukać : http://www.mobile.de/SIDmID6NTgtQ7BReMdOF3...1231071273& http://www.mobile.de/SIDmID6NTgtQ7BReMdOF3...1233560159& I tak za cenę nowej Pandy można kupić niepowtarzalnego klasyka.
  17. I Holendrzy z budgetbenz.nl i Niemcy z Mirbacha... Lubię czasami zajrzeć na te strony, żeby pomarzyć :roll: Swoją drogą oglądałem kilka lat temu Mercedesa 123 230E z przebiegiem 19 tys. km. Piękność! Stał w niemieckim salonie jako ekspozycja. Wg mnie Mercedesy skończyły się na W140. Kiedyś Mercedes miał prestiż i stał duuużo wyżej niż inne marki. Teraz jest taki jak wszystko inne- plastikowy i psujący się :?
  18. Oto moje marzenie. Mercedes W123 280CE. Takie autko na niedzielę :wink:
  19. chief_eng

    Nóż

    Myślę ,że niezłą propozycją dla Ciebie będzie Spyderco Endura. Wersja ze stalową rękojeścią jest elegancka i bardzo płaska a sam nóż to już prawie legenda. Wiem, że design Spyderco nie wszystkim przypada do gustu, ale to dobre i sprawdzone noże. W tym linku jest dużo zdjęć endury. http://talks.guns.ru/forummessage/64/141595.html
  20. chief_eng

    Nóż

    seiken, piękna "policjantka". Zawsze mi się podobała . Ale ja wolę zębatą wersję.
  21. chief_eng

    Nóż

    Z całym szacunkiem dla Wengera i Porsche Design, ale ten scyzoryk wygląda jak z kosza "wszystko za 5 zł" w NOMI.
  22. chief_eng

    Nóż

    Widziałem, słyszałem, próbowałem (z kuchenniakiem)... Mało efektywna :?
  23. chief_eng

    Nóż

    demon, przemóc się trzeba, jak nie będziesz próbował to się nie nauczysz. A jak zostawisz nóż samemu sobie to i tak po jakimś czasie będzie tępy. Tak więc ryzyko żadne. A po co komu dobry, ale tępy nóż :?:
  24. chief_eng

    Nóż

    Akurat obok diamentowej to ta moja nawet nie leżała Ostatnio przez własną głupotę zrobiłem w nożu maleńką szczerbę. W normalnym użytkowaniu nie przeszkadzała, ale jak ciąłem papier, to akurat na tej szczerbie się zaczepiało. Zajęło mi ładnych kilka godzin, żeby się jej pozbyć :evil: U mnie było tak, że kiedy nóż już się od nowości porządnie stępił (a nie oszczędzałem go ani trochę m.in. dziesiątki otwartych puszek z jedzeniem, krojenie kurczaka razem z kośćmi :mrgreen: ) próbowałem go doprowadzić do poprzedniego stanu, ale nijak mi to nie wychodziło. Wydawało się nawet, że tępie go jeszcze bardziej. Krawędź tnąca była w opłakanym stanie. Któregoś razu wpadłem na pomysł, żeby domowym sposobem skonstruować coś na kształt systemu ostrzącego Lansky'ego. W uproszczeniu chodzi o to, żeby przesuwać kamieniem po leżącym płasko nożu wzdłuż ostrza. Wygląda to mniej więcej tak: Kiedy po jakimś czasie udało mi się wyprowadzić jako tako prostą krawędź wystarczyło przejechać po gładziutkim kamieniu i nóż w końcu był razorsharp :twisted: Moja rada jest taka, żeby nie dopuścić do tego, żeby nóż był całkowicie tępy, tylko po każdym cięższym dla niego zadaniu przejechać kilka razy po osełce. Zaoszczędzi nam to wiele pracy i nerwów w przyszłości. Dobrze jest na początek kupić nóż, którego zakup nie zrujnuje nas finansowo, żeby nie było nam szkoda na nim eksperymentować przy nauce ostrzenia
  25. chief_eng

    Nóż

    Grześku, od czytania o ostrzeniu, do nabrania wprawy w tej materii baaardzo długa droga Ja nauczyłem się jako tako ostrzyć z wolnej ręki gdzieś po roku prób i błędów. Próbowałem ostrzałek Victorinoxa, CrockSticka Lansky'ego a najlepsze efekty uzyskałem na małym płaskim kamyku kupionym w sklepie myśliwskim za 3,50pln Wykańczam na gładkim kamyczku i nóż bez problemu goli włosy. Tak więc, jeśli nie masz jakiejś okazałej kolekcji drogich noży, to wg mnie kupowanie triangla za 280pln mija się z celem. Pradziwego maniaka noży poznasz po ogolonym lewym przedramieniu :wink:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.