Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

RUSKI

Użytkownik
  • Content Count

    1,808
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by RUSKI

  1. OK. Czyli do jutra. Miejsce-Manufaktura godz. 16-16.30. Kto jeszcze będzie?
  2. OK. Czy godzina spotkania może byś 15.30-16? Dacie radę?
  3. W którym dokładnie to jest miejscu? Droza zabiorę ze sobą. bEEf zabierz tą zieloną brzydulę
  4. Będę w Łodzi o rana bo mam małą sprawę do załatwienia. Poczekam i połażę po Manufakturze Prosiłbym tylko żeby wcześniej odbyło się spotkanie Mam nadzieje, że namówię Krystiana i razem podjedziemy. A cha, w którym miejscu w Manufakturze się spotykamy?
  5. Możliwe, że w piątek wygospodaruję troszkę czasu i jeżeli spotkanie odbyłoby się w miarę wcześnie to z miłą chęcią spotkałbym się z Wami.
  6. Świetny zegarek. Szczere gratulacje
  7. http://www.youtube.com/watch?v=-EK9dQamYag&feature=player_embedded i inna wersja. Bez tłumaczenia ale nie jest ono potrzebne. Wszyscy zrozumieją http://www.youtube.com/watch?v=86-ZViLsOXA
  8. Witaj, Na początek proponuję zapoznanie się ze stroną Naszego forumowego kolegi Yargoth'a http://www.omegamania.pl/ Przy okazji. Patryk, nie wyświetlają się informacje w zakładce "Numery i oznaczenia kopert"
  9. Poszło PW. Moim zdaniem powinieneś założyć oddzielny temat z prośbą o w/w przez Ciebie części. Możliwe, że znajdzie się dobra dusza i pomoże
  10. Chyba będziesz musiał poszukać do niego dawcy. Oryginalne części będzie ciężko znaleźć Niestety nie pomogę. Do uzupełnia. Twój zegarek wyprodukowano w 1950roku. Charakterystykę mechanizmu masz tutaj. A w oryginale wygląda ta
  11. RUSKI

    Sopockie Antyki

    Zegarek oryginalny. Koktajlowa Omega. Co do ceny nie wypowiadam się bo moim zdaniem zegarek tyle jest wart ile ktoś za niego zaoferuje. Dzisiaj 500 jutro 1500zł Opis mechanizmu mocno przesadzony
  12. Wygląda jak kaliber 283. Sekundnik oczywiście powinien być. Napisz jaki to jest kaliber.
  13. Irek, brakuje jeszcze tylko takiego gadżetu
  14. Watek odkurzony to wrzucę jeszcze: Thomas Prescher Mysterious Automatic Double Axis Tourbillon
  15. Gratuluję. Piękny, klasyczny Longines. W swojej prostocie jest śliczny
  16. Rafał-szok. Nie wiem co powiedzieć. Szczerzę zazdroszczę i gratuluję. To jest już dzisiaj ciężko spotykany zegarek.
  17. Dzięki serdeczne. Fajnie, że uzupełniacie wiedzą ten wątek
  18. Zgadzam się z Tomkiem i Piotrem. Pierwsze wersje wychwytu były bardzo nieudane. Dlatego wychwyt był poprawiany kilkukrotnie i cały czas ewoluował. Smith również w swoich zegarkach zastosował inny wychwyt tzn. Co-axial ale już o troszkę zmienionej konstrukcji. Co do PP to czytałem, że Daniels użalał się nad tym w jaki sposób jest traktowany przez tą firmę. Z jednej strony widział w ich oczach podziw nad wychwytem a z drugiej lęk przed wprowadzeniem czegoś nowego, nieznanego. Należy pamiętać, że wychwyt był zbawieniem na bolączki z jakimi stawali zegarmistrzowie. I było to rewolucyjne rozwiązanie. Dzisiaj ciężko jest powiedzieć co działo się za zamkniętymi drzwiami zarządu podczas dyskusji o wychwycie ale czytałem, że w PP do tej pory żałują, że nie wzięli wynalazku Daniels'a. Możliwe, że były to tylko i wyłącznie względy finansowe, z którymi w tamtych czasach borykały się wszystkie firmy zegarkowe. Omega kupiła ten patent wiele lat później. P Hayek zaryzykował i jak widać, pomimo pewnych potknięć, z dobrym skutkiem
  19. Udałem się dzisiaj na spektakl "Goło i wesoło". Muszę przyznać iż dawno się tak szczerze nie ubawiłem. Gorąco polecam, szczególnie damskiej części publiczności Jest to spektakl, który jako jeden z nielicznych podobał mi się na przełomie całego roku. Choć muszę przyznać, że kilka osób było zbulwersowanych wystawianą sztuką. Ja z mojej strony gorąco polecam
  20. Niestety nie wiem. W ogóle na temat samych zegarków mam tylko garstkę informacji. Szkoda, że nigdzie nie ma obszernego opracowania ale zegarki Danielsa, czy Clarka sprzedawane były praktycznie jeszcze przed ukończeniem a wysokość produkcji praktycznie była na poziomie jednego zegarka na rok. I każdy zegarek był inny. Dziękuję za uznanie
  21. He, he. Tak szybka przeczytałeś?
  22. Wychwyt współosiowy Co-Axial Kiedy Thomas Mudge w 1754 wynalazł swobodny wychwyt kotwicowy było to ogromnym krokiem w zegarmistrzostwie. Wychwyt ten spełniał jak na tamte czasy wszelkie wymagania dotyczące wysokiej dokładności i niezawodności działania. Niestety, ten wychwyt ma pewną wadę, którą Daniels postanowił zniwelować. Wada polegała na istnieniu tarcia między poszczególnymi częściami mechanizmu. Co za tym idzie mechanizm wymagał częstego oliwienia. Rozpoczął więc pracę nad projektem takiego wychwytu, w którym wyeliminowałby częściowo tarcie i przez to zniwelował potrzebę częstego oliwienia. Po trzech latach pracy przedstawił swój model Działowi Zegarów Królewskiego Obserwatorium w Hurstmonceux. Projekt ten oparty był na podwójnym współosiowym kole wychwytowym, kotwicy z trzema paletami i palecie impulsowej na przerzutniku balansu. Podczas trwania testów nie stwierdzono żadnych odchyleń w rytmie jego pracy. Po kolejnych dwóch latach prac nad wychwytem, Daniels opatentował swój wynalazek pod nazwą "Wychwyt Co-axial". Wynalazek ten rozwiązuje jeden z największych problemów występujących w zegarkach mechanicznych. Dzięki zastosowaniu wychwytu Daniels'a przedłużyła się żywotność mechanizmu, a przede wszystkim mechanizm osiągnął wysoką stabilność i dokładność chodu w długim okresie użytkowania. Wychwyt współosiowy Co-axial gwarantuje także stabilną transmisję energii do balansu. Poniżej zasada działania wychwytu: http://www.youtube.com/watch?v=NMWpT-MniFo W 1979 roku do warsztatu Daniels'a przyjechali przedstawiciele Patek Philippe. Delegacja składała się z Dyrektora Sprzedaży na Anglię i Szefa Działu badawczo- rozwojowego. Celem wizyty była dyskusja nad ewentualnym wdrożeniem nowości Daniels'a do zegarka kieszonkowego PP. Daniels miał wykonać prototyp i przekazać do wykonania testów wydajności. Po wykonaniu prototypu w PP niechętnie odnieśli się do nowego wychwytu i zasugerowali, aby przetestować jeszcze Co-axial w zegarku naręcznym. Daniels natychmiast wrócił do Anglii i rozpoczął projektowanie i konstruowanie odpowiedniego modelu. Trzy tygodnie później przedstawił zmienioną i dostosowaną konstrukcję wychwytu do zegarka naręcznego, ale i tutaj spotkał się ze sceptycyzmem ze strony PP. W końcu odmówiono współpracy i Daniels postanowił udać się ze swoim wynalazkiem do innych szwajcarskich producentów. Wykonał kilka prototypów na bazie ich mechanizmów, ale nigdzie nie potrafili docenić jego wynalazku. Odmówiły mu takie firmy jak Rolex Zenith i inni. Dopiero pan Nicolas G. Hayek docenił możliwości wynalazku Daniels'a, czego owocem była trwająca do dziś współpraca. Pierwszy zegarek z wychwytem Co-axial z pod stajni Omegi został pokazany na targach w Basel w 1999 roku i była to Omega DeVille oparta na mechanizmie bazowym ETA 2892. Dla Omegi była to nowa era zegarmistrzostwa trzeciego tysiąclecia, a dla samego Daniels?a uhonorowanie jego wieloletniej pracy. Śp. Nicolas G. Hayek wyznał kiedyś, że ?Omegi z Co-axial są najlepszymi seryjnie produkowanymi mechanizmami na Świecie?. Można by uznać, że to przesada, ale wychwyt ten jest niewątpliwie jednym z najważniejszych wynalazków we współczesnej dziedzinie zegarmistrzowskiej inżynierii. Kiedyś zapytano Daniels'a, co myśli o tytule "Najwybitniejszy żyjący zegarmistrz", z którym często jest kojarzony? Jego odpowiedź była odrobinę nieskromna "Cóż, myślałem o tym bardzo dokładnie i doszedłem do wniosku, że to prawda?, powiedział z uśmiechem. ?Większość rzeczy, które zrobiłem nie zostały wykonane przez innych ludzi na ogół, a zegarki nie ustanawiają nowego standardu, więc dlaczego nie miałbym przyjąć wyróżnienia? Nie jestem wielkim zwolennikiem ukrywania się za rogiem. Zgadzam się, że to jest komplement i jestem z tego bardzo zadowolony." Daniels wymyślił dwa wychwyty: Co-Axial, i Double Impulse Chronometer Escapement i wyprodukował samodzielnie 37 zegarków. Wydał kilka publikacji: Watchmaking, Revised Edition, Phillip Wilson. The Art of Breguet, Sotheby's,London. George Daniels i Cecil Clutton, Watches, Viking Press. Wydał też prywatnie w niewielkim nakładzie pracę The Practical Watch Escapement W dzisiejszych czasach słowo zegarmistrz nabrało troszkę innego znaczenia, ale po przedstawieniu krótkiej historii tego wybitnego człowieka myślę, że warto spojrzeć na ten zawód z innej, bardziej tradycyjnej strony. Zegarmistrzostwo to nie tylko zawód, to również sztuka i dążenie do perfekcji. W tym krótkim opracowaniu ciężko jest zreasumować życie tego wielkiego człowieka. Sądzę, że wszystko o nim mówi jego praca i jego zegarki. Dla mnie ten człowiek to współczesne wcielenie wielkich rzemieślników z poprzednich epok, a szczególnie Breguet'a. Na zakończenie chciałbym wspomnieć o najważniejszych osiągnięciach Abrahama-Louisa Breguet'a: 1780 - mechanizm zegarka kieszonkowego z dwoma bębnami (2 sprężyny dały mu rekordową wówczas w zegarku kieszonkowym, 9-dniową rezerwę chodu). 1783 - typowe wskazówki w stylu nazywanym do dziś ?breguetowskim? - z wyciętymi kółeczkami na końcówkach. 1784/5 - początek konstruowania zegarka zwanego "Marie-Antoinette" (dla żony Ludwika XVI) z 10 komplikacjami; wówczas absolutny rekord w ich ilości (aż do lat 90. XIX w.). Konstruowanie ukończono ostatecznie w 1819 r. Skradziony w 1982 r. z muzeum w Tel-Awiwie. W 2008 roku został odzyskany i ponownie jest eksponowany w ?The Museum forIslamic Art in Jeruzalem? w Tel-Awiwie. W 2008 roku, firma Breguet wykonała jego kopię w wys. 1 egzemplarza. 1786 - pierwszy giloszowany cyferblat w zegarku kieszonkowym. 1790 - system antywstrząsowy "Para-chute". 1791 - zegarek z funkcją stopera i skaczącą sekundą. 1794 - mechanizm ze skaczącą wskazówką godzinną. 1795 ? Tourbillon, który opatentował w 1801. Włos spiralny "piętrowy", nazywany do dziś breguetowskim, charakteryzujący się tym, iż ostatni, zewnętrzny jego zwój oraz punkt jego zamocowania znajduje się ponad spiralą, co ma zapewnić mu współosiowe zwijanie się i rozwijanie oraz utrzymanie środka jego ciężkości na osi balansu. 1798 - wychwyt kotwicowy z podzieloną powierzchnią impulsu, zwany breguetowskim. 1799 - zegarek kieszonkowy z godzinową wskazówką, którą można dotykać, co ułatwia odczyt czasu nocą - "Montre ? Tact". 1810 - "Pendule Sympathique" - zegar kontrolujący czas i nakręcający sprężynę zegarka kieszonkowego, umieszczonego u góry jego obudowy. Pierwszy zegarek naręczny (dla księżnej Neapolu). 1812 - "Ekscentryczne" tarcze zegarków kieszonkowych - specyficznie giloszowane i złocone oraz sygnowane w sekretnych miejscach. 1815 - chronometr morski z podwójnym bębnem i rezerwą chodu 16 dni. 1820 - pierwszy zegarek kieszonkowy z funkcją pomiaru międzyczasów (rattrapante
  23. London Watch tourbillon, o którym Daniels opowiada tutaj http://www.youtube.com/watch?v=rh5d-YvKOJM&playnext=1&list=PL3474312BBA10EC05 Tourbillon z wychwytem Earnshawa z 1minutowym tourbillonem oraz z wskazaniem równania czasu I inne: Trzeba przyznać, że te zegarki oddają ducha prawdziwej ręcznej pracy sprzed epoki maszyn i produkcji seryjnej, a po wyglądzie tych zegarków możemy zobaczyć jak ogromny wpływ wywarły na Daniels'a prace Brequet'a. Myślę, że Daniels przekazał tą samą filozofię swoim uczniom. Niewątpliwie jego najlepsi wychowankowie, którzy pokusili się o kontynuowanie myśli Daniels'a to: Anglik, Roger.W. Smith oraz zmarły kilka lat temu Gene D. Clark z USA. O R. W. Smith pisał więcej Mariusz w tym opracowaniu. Ja tylko chciałem wspomnieć o drugim z uczniów. Najbardziej utalentowanym, amerykańskim zegarmistrzu, który niestety odszedł od nas przedwcześnie w 2006 roku. Gene D. Clark Tworzył swoje zegarki od podstaw, w zgodzie z naukami G. Daniels'a. Był pierwszym twórcą tourbillona z poza Europy. W swoim życiu stworzył 7 zegarków z tą komplikacją. Poniżej kilka jego prac: No. 4. Zegarek z tourbillon, fazami księżyca i wskazaniem rezerwy chodu. Produkcja tego zegarka rozpoczęła się w listopadzie 1987 r. i zakończyła w czerwcu 1991 roku. Całość zajęła mu około 10000 godzin pracy. No. 5 Jednominutowy tourbillon, z 1994 roku. No. 1. Minutowy repetier. Czy tourbillon oznaczony No. 7
  24. Dr George Daniels, jest jednym z nielicznych zegarmistrzów, który potrafi wykonać samodzielnie cały zegarek. Jest uznawany za największego żyjącego zegarmistrza w Wielkiej Brytanii, a nawet na świecie. Urodził się w 1926r. Mieszkał razem z rodzicami i rodzeństwem (8 sióstr, 2 braci) w Edgware, czyli w północnej części Londynu. Niestety jego dzieciństwo nie było usłane różami. Wychowywał się w patologicznej rodzinie, w której przemoc była na porządku dziennym. Bieda, alkoholizm ojca i słaby kontakt z matką sprawiły iż jako kilkuletni chłopiec musiał pracować i zarabiać pieniądze dla rodziny. W wieku 5 lat szczęście sprawiło, że znalazł na ulicy tani zegarek. Otwarcie go i pierwsze wrażenia związane z pracą mechanizmu owego czasomierza tak zaintrygowały młodego Daniels'a, że już wiedział co kocha, co jest jego pasją i przeznaczeniem. Jak sam wspomina: ?To było tak jak bym widział centrum wszechświata, wiedziałem, że to jest to, co chciałem robić. Chcę spędzić resztę mojego czasu z zegarkami". Jak już pisałem, od najmłodszych lat, życie nie było dla niego łaskawe i aby realizować swoje marzenia musiał na nie ciężko pracować. Gdy był już starszy sprzedawał drewno opałowe, a za zarobione pieniądze kupował zegarki na wyprzedażach niechodliwych towarów. W wieku 12 lat za naprawiane zegarki zaczął pobierać opłaty i tak zarobione pieniądze inwestował po części również w doskonalenie swoich zegarmistrzowskich umiejętności. Dwa lata później, a więc gdy miał 14 lat rzucił szkołę i zaczął szukać pracy. Niestety nie mógł jeszcze połączyć pracy zarobkowej ze swoim hobby ponieważ miejscowy zegarmistrz oferował zbyt małe wynagrodzenie, dlatego Daniels zatrudnił się w fabryce materacy. Praca ta była tylko krótkim epizodem w jego życiu. Do 1944 roku imał się jeszcze innych zajęć, począwszy od naprawy samochodów i rzutników w kinach po pracę w Zakładzie Energetycznym. W 1944 roku George Daniels zaciągnął się do armii. W 1945 roku został wysłany na Bliski Wschód gdzie dołączył do 2 Batalionu East Yorkshire Regiment. W koszarach naprawiał kolegom zegarki, maszyny do pisania i aparaty fotograficzne, dzięki czemu kontynuował swoją pasję, a przy okazji zarabiał pieniądze. Po powrocie do Anglii w 1947 roku za zaoszczędzone pieniądze kupił narzędzia zegarmistrzowskie i rozpoczął pracę u zegarmistrza w Edgware. Wiedzę na temat zegarków zdobywał nie tylko w swojej pracy, ale i na Politechnice Northampton. Pod koniec nauki zdobył nagrodę Skinnera i został przyjęty do BritishHorological Institute Po kilku latach pracy w zegarmistrzostwie, Daniels stał się rozpoznawalnym specjalistą w swojej dziedzinie wśród najlepszych dealerów oraz kolekcjonerów. W 1964 roku ożenił się z córką jednego z jego klientów - panną Juliet Marryat. W wolnych chwilach zajmował się swoją drugą pasją, jaką była motoryzacja. Postanowił przywrócić do stanu świetności starego Bentleya. To właśnie poprzez pasję do zabytkowych samochodów, a w szczególności Bentleya, Daniels poznał znanego kolekcjonera jakim był Cecil Clutton. Dzięki niemu zapoznał się z dziełami słynnych zegarmistrzów angielskich oraz Breguet'a, którego dzieła zaintrygowały Daniels'a tak bardzo, że skoncentrował się tylko na naprawie i renowacji jego zegarków przez wiele lat. Daniels stał się czołowym ekspertem od Breguet'a i w 1969 roku napisał o nim książkę zatytułowaną "Sztuka Breguet'a", która została opublikowana w 1975 roku. Fascynacja pracami Breguet'a zaprowadziła Daniels'a nie tylko do napisania książki, ale do pomysłu, by skonstruować swój własny zegarek. Jego marzenie o własnej produkcji mechanicznego zegarka spełniło się. Budowa zegarka trwała dwa lata. Skonstruowany zegarek sprzedał Cluttonowi za 2000 funtów, a ten pokazując go innym kolekcjonerom zainicjował popyt na dzieła Daniels?a. Wtedy właśnie zaczął się najbardziej twórczy okres w jego życiu. W 1970 roku, ze względu na korzystną różnicę w opodatkowaniu, Daniels przeprowadził się z Londynu na wyspę Man, gdzie kupił majątek ziemski z dużym domem i przybudówkami, które natychmiast zaadoptował na garaże dla swojej kolekcji samochodów. Jeden z budynków został przerobiony na warsztat, w którym Daniels mimo swojego podeszłego wieku i choroby (rak krtani), do dziś kontynuuje prace nad tworzeniem zegarmistrzowskich dzieł sztuki. Oto przykłady kilku z nich: Space Traveller
  25. Juz się nie mogę doczekać nurkowania
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.