Mają trochę z gotyckiego, trochę celtyckiego i epickiego. A to definicja w nonsensopedii: Manowar ? jedyny zespół grający najprawdziszy heavy metal. Tak prawdziwy, że słuchacze Manowara mają stal zamiast mięśni, kompresor zamiast serca i rtęć zamiast krwi. Perkusista kapeli słynie z tego, że ustawicznie niszczy swój własny sprzęt. Kiedy uderza w werbel, spadają talerze i szklanki z suszarki. Muzycy Manowara lubią pakować na siłowni, aby potem dzięki kondycji nie pocić się na koncertach i być po nich świeżymi dla swoich gruppies. Wszyscy z Manowara posuwają na Harleyach, co powoduje, że wszyscy ich słuchacze z czasem przechodzą metamorfozę w szatanistów i przeciwników Giertycha. Wyznają zasadę, że wszyscy metalowcy są braćmi. Słuszną zresztą. Uwielbiają długie miecze, gorące laski, skórzane majtki i, jak wspomniano, wielkie motocykle. Choć nie są brytyjczykami kochają królową Elżbietę i świetnie znają hymn Anglii. Ich piosenki charakteryzują ambitne teksty z dużą ilością "OoooOoooOoooOooo!!!" zamiast refrenu i rewelacyjnymi solówkami, po usłyszeniu których większość ich fanów kupuje gitary elektryczne i zapisuje się na wieczorowe kursy muzyczne. Śpiewają głównie o wojownikach, rycerzach, heavy metalu, wojownikach, Anglii, wojownikach, smokach, heavy metalu, wojownikach, heavy metalu, wojownikach, królach, motorach, heavy metalu, wojownikach, wojownikach heavy metalu oraz braciach - wojownikach heavy metalu. Ze swoim nietypowym graniem i charakterystycznym image, można śmiało nazwać ten zespół "Beatles'ami heavy metalu" i każdy miłośnik Manowara powinien być z tego dumny.