ja go kupiłem w jubilerze w latach siedemdziesiątych , zegarek był używany wszędzie , na rybach , na grzybach, dorabiałem na wakacjach na budowach więc nie był oszczędzany, ring stracił kolor niebieski , została stal , siedem lat temu pierwszy raz trafił do naprawy ,został przywrócony do zycia czyli tak naprawdę wyczyszczony , niestety "fachowiec " ułamał nóżkił tarczy o czym dowiedziałem się z dwa lata temu jak oddałem go do przeglądu i zegarmistrz rozebrał zegarek przy mnie , tarcza była na taśmę , ma jednak wielką wartość sentymentalną