Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Krystian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6955
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez Krystian

  1. Jednak trochę większy, bo oparty na jakichś faktach, a nie wyłącznie na subiektywnych opiniach Bentleya
  2. Ok Robert, odniosłeś się tylko do jednej kwestii - rabatowej, która tak czy inaczej jest istotna, ale na prawdę uważasz, że 24k vs. 37 to ta sama półka cenowa? Moon 18k vs. Daytona 45? Nie mówimy tu absolutnie o tym kto co wybiera i dlaczego, bo powody są najróżniejsze, ale podtrzymuję swoje zdanie co do jakości tych marek i ich cen. Wiem, że też widzisz tą różnicę i trochę zabrnąłeś z porównaniem, bo mądry z Ciebie Kumpel, ale łobuzie jeden lubisz podkręcać atmosferę [emoji16] Ps. Ja np. lubię niektóre Rolexy m.in. DJ 36, Explorer i kilka innych, ale wkurza mnie obecna polityka marki. Tylko tyle i aż tyle.
  3. Nie obraź się, ale na prawdę takie porównanie nie ma sensu.
  4. Submariner 34 na metce?Chyba nd [emoji6] Ps. W chwili obecnej to już cenowo całkiem kosmos bo na Submarinera dostaniesz 4%, a na Omegę 15-20%
  5. Które? PO czy Seamaster 300m vs. Submariner? Speedmaster vs. Daytona? a może Cellini vs. De Ville?
  6. Robert, wiesz, że to przykład zupełnie z czapy. Jak chcesz takimi przykładami jechać to podaj też Yachtmastera II, Cellini itd. i porównaj z Omegą. Omega cenowo chcesz czy nie chcesz jest poziom niżej, a jakościowo nie.
  7. Tyle, że Omega moim zdaniem już dawno nie jest stopień niżej (chyba, że cenowo)
  8. Dla mnie czarna i szara w miarę ok. Niebieska zbyt cukierkowa, czyli podobna do poprzedniczki.
  9. Nazwanie OP 39 perfekcyjnym zegarkiem jest przynajmniej dla mnie bardzo mocnym naciągnięciem [emoji16]
  10. Poważnie? Wchodzą jak koledzy do salonu, a zaliczkę z paragonem ma klient, który odbiera przecież swój zegarek. Nie są w stanie tego ogarnąć. Poza tym handlarz równie dobrze może czekać przed salonem, albo po prostu przyjąć swoją prowizję wcześniej i oddać klientowi paragon wraz z zamówieniem. Nic prostszego. Powiem szczerze, że ta cała sytuacja mocno mnie nastawia negatywnie na Rolexa. Poza tym już żenujące jest samo czekanie na zwykłego Submarinera przez 1,5 roku. Wyobraźcie sobie sytuację, gdzie taki Kowalski zobaczył fotki Submarinera i mu się spodobał. W naszym środowisku zegarkowym większość już miała możliwość obejrzenia takiego Submarinera na żywo i przymierzenia go, ale wróćmy do Kowalskiego. Spodobał mu się na zdjęciach, wpłacił 3,5k na tak na prawdę niewiadomo co. Tutaj Omega bije Rolexa pod każdym względem. Nie kupujesz kota w worku. Prawie każdy zegarek możesz sobie obejrzeć gdzieś w salonie na terenie PL, przymierzyć i zdecydować. W przypadku Rolexa na możliwość przymierzenia musisz czekać 1,5 roku inwestując na ten czas swoją kasę. Czy to nie jest chore? Przecież to marka, która klepie prawie bańkę zegarków rocznie, to nie PP, VC, czy inna marka ze szczytu. Chyba mogliby chociaż po 2 szt. pokazowe zafundować swoim dużym AD z zastrzeżeniem, że zegarki nie na sprzedaż, a jedynie modele pokazowe. Przecież dla Rolexa koszt. byłby tak mały, że aż śmieszny, a jakże pomógłby klientom w decyzji. Ogólnie to co odwala Rolex i jego AD w ostatnim czasie jest mocno odpychające od marki. Od początku byłem bardzo pozytywnie nastawiony do Pepsi, a im dłużej czekam tym bardziej zastanawiam się czy go po prostu nie sprzedać. Jakoś ta radość z zegarka mi mija przez tą ich całą „otoczkę luksusu”
  11. Szczerze mówiąc głęboko w d*pę mogą sobie wsadzić tego typu rozwiązania, bo strzelają nimi tylko w normalnych klientów, a nie handlarzy. Handlarz jak będzie chciał sprzedać takie Pepsi, czy inny zegarek to spisze sobie umowę z klientem zainteresowanym zakupem, pójdą razem do salonu, a klient odbierze zegarek na siebie. Sprzedaży Rolex nie wychwyci, handlarz zarobi, klient przepłaci i wszyscy będą szczęśliwi oprócz osób, które faktycznie chciałyby sobie nabyć Rolexa w „normalnej” cenie.
  12. Przeglądając ten wątek w ostatnim czasie zaczynam się zastanawiać czy ktoś poza mną nie ma Moona [emoji16]
  13. Mario, tutaj też gratulacje. Niech się dobrze nosi.
  14. Dzięki za odpowiedź. Garmin czy Suunto z jakich powodów? Lepsze w obsłudze, przyjaźniejsze oprogramowanie, lepszy GPS, czy raczej ze względów finansowych? To co mnie powstrzymuje przed m430 to pomiar z nadgarstka. Może w takim razie orientujecie się, czy m430 również współpracuje z pasem HR, czy opiera się tylko na wbudowanym czujniku? Jakoś bym przeżył to, że m430 nie daje rady w wodzie, bo pływam bardziej rekreacyjnie.
  15. Piter, powiem szczerze, że widziałem gorsze zdjęcia wrzucane przez Ciebie
  16. Chyba już nikt nie biega skoro ostatni post we wrześniu Koledzy wracając do wyboru zaawansowanego pulsometru powiedzcie mi proszę jak sprawuje się Polar V800, bo w artykułach opisywany jest bardzo pozytywnie, ale jak wiadomo 99% artykułów jest sponsorowanych Rozważam ten model ponieważ mimo, iż jest już stary to wydaje mi się, że bardzo dobry. Wydawanie kasy na Vantage V raczej w moim przypadku nie ma sensu, bo potrzebuję zegarek typowo do treningów, a nie do noszenia na codzień. Vantage M z kolei mimo, iż również jak wcześniej wymieniony to nowość, ale jakoś nie dostrzegam w nim przewagi nad starym V800. Druga sprawa to nadajnik. Czy miał ktoś okazję porównywać „w boju” H10 i OH1? Nie ukrywam, że OH1 pod względem wygody bardziej mnie przekonuje, ale domyślam się, że optyczny pomiar może nie być tak dokładny. Porównywał ktoś może czy różnica jest znacząca, czy śmiało można iść w OH1? Z góry dziękuję za odpowiedzi
  17. Tak szczerze mówiąc to cieszył mnie bardzo widok werku No widzisz, a dla mnie to był wielki plus, a przekładanie dekla nie dla mnie. Poza tym wizualnie mała różnica jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.