Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pawel1380

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    766
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pawel1380

  1. W tym konkretnym przypadku szukasz danego egzemplarza.Machlojki zdarzają się wszedzie.Pytanie czy będzie on z Niemiec bardziej zadbany czy z Włoch czy z Francji czy skądkolwiek tez nie ma sensu.Auto zbyt nietypowe i mało popularne.Najbardziej dbają Niemcy ale z drugiej strony Włochy to kraj produkcji więc możesz znależć Włocha co długo trzymał w garazu i mało jezdził.
  2. Jak znajdziesz zadbanego Compacta to wybór prosty.
  3. To powodzenia.Fakt dla mnie to tez kwintesencja Maserati.Sam kiedys o nim myślałem ale do codziennego użytku to się nie nadaje.Pomijając kwestie spalania..
  4. Padł nam silnik w tym aucie.W 1998 albo 1999 roku.Mógłbym Ci napisać wiele...o naprawie wtedy też..Auto dość usterkowe.Drogie w naprawach.Trzeba mieć dobrego mechanika który zna temat.Turbiny kosztowne.Problemy z elektryka non stop.(np oparcie fotela zjedzie na dół i juz go nie podniesiesz). Może teraz się cos pozmieniało i łatwiej go naprawiać.. Ghibli jest piękne.To fakt.Kanciaste,zadziorne.Bardzo mnie dziwi że piszesz że jedyne w Canadzie.W tak wielkim kraju jak to możliwe?Do niedawna 2 sztuki jeździły po samym Krakowie..ostatnio ich wprawdzie nie widuję.Na mobile.de znajdziesz zawsze parę sztuk. Ale przemyśl temat.Chyba że chcesz go za wszelką cene i koszty zupełnie Cie nie przerażają( biorać pod uwagę wydatki na ewentualne naprawy a wartość samochodu). Po prostu może się zdarzyć że w niedługim czasie wsadzisz więcej w naprawy niż będzie warty samochód.To humorzasty sprzęt. One na ogół mają małe przebiegi bo więcej stoja niż jeżdżą.Ten z linku to jakiś wyjątek że ma 160 tys km. Ale wkleiłem bo wygląda na zadbany.I ma Nakamichi w środku Szukaj bezwypadkowego tylko i wyłącznie. Zapytaj człowieka z linku ile chce.A nuż. Powodzenia
  5. Ja znam kumpla co ma Quattroporte bodajże z 1998 do sprzedania.Przebieg 30tys. Miałem długo przyjaciela który jeździł budą 424 z silnikiem od Ghibli 2.0T 306 KM (widocznie ładowali ten motor do 424) Rozumiem że wiesz na co sie porywasz? Jeździłem tym autem trochę,i mógłbym pare anegdotek poopowiadać... Tanio nie będzie.Bo awaryjność..ehhh.. Tu tak na szybko http://moto.allegro.pl/maserati-ghibli-ii-2-0-v6-24v-bi-turbo-306km-94-i1297647593.html
  6. No to bez komentarza :)Auta po Tobie nie polecam.Wymiana oleju ma ogromne znaczenie.To żadna propaganda.A w nowoczesnych silnikach to już wogóle...Jak się zacznie dziać coś złego to juz będzie grubo.. Poza tym rzadko który producent zaleca teraz co 10 tys wymieniac.Tylko w prawdziwie sportowych samochodach.Standard to co 15tys lub 30tys km.
  7. Dokładnie czasem ASO dobre,czasem nie
  8. Tego nie wiem.Bo ja praktycznie zawsze stoje przy mechaniku.Tak sobie pogadac.Na ogół znajomy.I zawsze jak cos bylo z ich winy naprawiali w sekundzie i przepraszali.Nie przypominam sobie zeby ktorys mechanik plakal z tego powodu.Trudno stalo sie. NIkt nie jest nieomylny.Najwyzej ten co nic nie robi.(Kiedys zamiast plynu do uszczelek aby nie zamarzaly i byly zakonserwowane popryskali przez pomylke jakims preparatem do smarowania..oleistym strasznie, ciezko bylo sciagnac,ubrudzil sie boczek tapicerki,koło mocowania pasów bezpieczeństwa..dostalem nowy..reszte usuneli dokladnie..w ramach przeprosin kosmetyki do VW dostałem cały komplet..)
  9. Widzę że kolega maxwell rozumie o co chodzi. Bo właśnie nie wiem czemu mieli by go nie wbić skoro go zrobili... Lawnowerman 300zł to wymiana materiałów ekspolatacyjnych wraz z przeglądem.Ty uwazasz że drogo, ja że nie.Normalnie to kosztuję trochę więcej... Jescze zależne czy duży czy mały przegląd.. Reasumując 300 zł za przeglad z wymiana wszystkiego co potrzeba (materiały daję) raz na rok to śmieszny wydatek.A mam książkę prowadzoną cały czas.Zresztą czemu miałbym nie mieć przeglądy robiłem...Wszytsko sprawdzali...i w ich komputer wpisywali..czego tu nie rozumiesz jeszcze?
  10. Jak robiłem PRZEGLAD to tak przy A3 placilem okolo 300zł.(miałem swoj olej,swoje filtry etc) I wbijali. Za wymiane oleju w A5 zaplacilem 160.To duzo?Nie mialem filtra,dodatkowo wymienili korek upustowy i uszczelkę. Fakt że na rabatach..Ale chyba nie mam prawa narzekac
  11. A gdzie ty widzisz takie argumenty.Brak logiki w Twoich wypowiedziach.Uczepiłem się 800zł,może mniej,ale jednak i tak 800zł wyjdzie... Poza tym nikt nie każe kupować oleju w serwsie.Ja pisałem o samej robociźnie i do tego odnosił się mój post.
  12. A no chyba że za wymianę oleju z częściami(olej,filtr to sie zgodzę..tyle że ja caly czas pisalem ze te rzeczy posiadalem.A kolega karczochulez nie uściślił tego.Watpie zeby gdzies robocizna samej wymiany oleju kosztowala 800 zł.!!Zapewniam ze nawet w Porsche tyle nie kosztuje.Chociaz nawet gdybym kupil te 7,5 litra oleju,filtr to 800 by nie wyszlo w serwisie.600 by wyszko z hakiem malym...a na oleju oni maja przebitke dużą..Bez rabatu oczywiscie :)Karczochulez chlop pewnie zrobil przeglad ze wszystkimi filtrami i Bóg raczy wiedzieć z czym jeszcze.. Lawnowerman czytaj ze zrozumieniem.Gdzie napisalem ze robilem przeglad??Wymienialem olej.Reszte to podpiecie do komputera za darmo.Plus skasowanie wskazań.Przeglad robiony w kwietniu.Aż tak czesto przegladow nie robię Za wymiane oleju wraz z filtrem zaplacilem 160 zł.Nie uważam żeby to była masakra.Korek spustowy wraz z uszczelką też wymienili.Czytać dokladnie proszę. A wymiana oleju uzalezniona od auta.Mowie o robociznie.Dla "pospolitych" modeli aut z tego koncernu 140 zł bez rabatu.To pare razy mniej czyz nie? 10%.Nie wiem skad masz te dane i czemu uogolniasz to na wszystkie marki.Dowody poproszę. Ja was do ASO przekonac nie probuje.Pisze tylko ze w pewnych sprzyjajacych okolicznosciach jest to oplacalne,a czasem ratuje d*pę.Oto chodzi. Ksiazke kupisz na allegro,ale wpisow do systemu juz nie...a kazdy kto auto kupuje, to w wiekszosci, chociaż dzwoni do serwisu i ksiazke sprawdza wiec nie bajdurzmy bez sensu bo wiadomo o co chodzi.
  13. To akurat prawda.To samo dotyczy napraw blacharsko-lakierniczych. Ale mnie chodzilo o cos innego..
  14. Gdzie za wymiane oleju płacisz 800 zł??Opowiedz mi o tym.. Jezeli aluzja do mnie ze tam pojechalem wymienic olej to nietrafiona.Ja sobie mysle,ze wole miec ta wymiane w ksiazce serwisowej odnotowana..Tyle.Z 50% rabatem za robocizne.(olej,filtr wlasny to zrozumiale tam Motula nie daja:).A 800 zł nie kosztuje:)Pare razy mniej :)Przed rabatem Posmiać sie można było ale to na tyle.Reszta to ogolniki i wrzucanie wszystkich do jednego wora jesli masz takie odczucia. Nie upieram sie ze ASO to najlepsze rozwiazanie.Ale czesto bardzo dobre ,przyklady podałem. Maxwell zawsze stoje przy aucie gadam sobie z mechanikiem...Fakt tego nie wolno robic..coz przywilej znajomosci.(wielu z nas zapewne takie ma w salonach,wcale sie nie chwale:)) I nadal twierdze co zreszta napisalem w pierwszym poscie.ASO dobre jak masz znajomosci i porzadne rabaty. Wcale nie klepie tak strasznie po dupsku.Szczegolnie na malych naprawach i wymianach eksploatacyjnych.A masz pelna ksiazke serwisowa i mozliwosc pomocy jakby nie daj boze cos grubszego sie zepsulo. I kazdy z nas jezdzi do ASO jak kupuje nowe auto. Czyz nie?
  15. A z mojego doswiadczenia wynika ze diagnostyka jest znacznie lepsza.Diagnostyka pier**l ale czasem uciazliwych.Po prostu oni na gwarancjach naprawiaja wszystko i znaja problematyke dokladnie,a ktos kto nie ma gwarancji czesto tych pier**l nie naprawia.A mechanicy spoza ASO rece rozkladaja.Bo to szukanie.Mam nadzieje ze jestem dobrze zrozumiany.Jesli jestes pedantem motoryzacyjnym i wkurza cie cokolwiek co odbiega od nowego auta(jakiekolwiek puki, stuki,skrzypienia absolutnie cokolwiek) wtedy ASO gora.Z doswiadczenia.Raz nawet poprawialem naprawe po najlepszym specjaliscie od elektryki w Krakowie.Skwitował jasno ze poduszka sie zepsula,co dalej zrobil nie chce nawet pisac.W ASO oczywiscie naprawili w 30 minut tyle ze zaplacilem x2 za poprawki po paproku..Wiec apropo doswiadczenia niezgodze sie z Twoja opinia.Moze miales pecha.. Powtarzam temat dobry dla kogos kto zna ekipę.I pewnie zalezny od serwisu. No coz w ASO na ogol czesci nie naprawiaja tylko wymieniaja ..zgadza sie.Taki urok, bija kasę.Ale nigdy jeszcze nie wymienialem czegos co mozna by bylo naprawic. Natomiast nie raz spotkalem sie z mega przychylnoscia i pomoca. Przyklad.W 2000 roku kupiłem nowego Passata B5.W tym modelu był znany problem zawieszenia.Rok po gwarancji z niewielkim wprawdzie przebiegiem bo okolo 30tys ale zaznaczam po gwarancji zawieszenie oczywiscie sie rozlecialo. Pojechalem do salonu liczac ze VW pomoze jakos w naprawie partycypujac w kosztach.(mały przebieg)Nadmienie że akcji serwisowej zadnej nie było. Ale nie zaplacilem ani grosza.Grosza.Wszystko powymieniali rok po gwarancji na nowe,i bylo jak nowe.Pamietam ze bylem mile zaskoczony.I pamietam ze problem wtedy dotyczyl Passatow glownie jezdzacych po polskich drogach.Niemcy nie mieli wtedy wzmozonych zgloszen uszkodzeń zawieszenia w tym modelu.Dopiero pozniej wyszlo szydło z wora, poprawili to zawieszenie i problem ustał. Kolejna sprawa dobra w ASO.Kwestie rozbioru tapicerek.Skurczybyki robia to tak czesto w tych samych modelach ze naprawde jak trafisz do dobrego mechanika masz duza szanse ze nic nie uszkodza.Co wcale nie takie latwe w przypadku zaczepow.Czasem jeden sie ułamie a mnie to juz wkurza.Czasem musisz caly bok wymieniac.Wtedy gruby problem.Kumpel mechanik spoza ASO złota raczka pewnie podklei cala tapicerke...ale farmazonu nie lubie. Przykład..Bylem w Klinice Dzwieku.Dawno temu.Zakladali glosniki.Mialo byc tip -top.Nie bylo.Nie mialem zalu ze zlamal sie zaczep od listwy.Trudno.Mialem zal ze chcieli to zataic.A potem zasugerowali silikon na listwe zeby przykleic bo to tylko jeden zaczep.W nowym aucie.Silikon to do okien nie do nowego auta.:)Wymusilem nowa listewke.Trudno 250 zł stracili. Jak w salonie pracownik zlamie ci zaczep w jakiejkolwiek listwie przy rozbiorce lub skladaniu dostajesz nowa.. Itd,itp mógłbym takich sytuacji trochę opisać.
  16. Motul zalany,wszystko co trzeba powymieniane i posprawdzane:)Kolega w ASO mi powiedział że 3.0 TDI oleju nie biorą wogóle.Co potwierdza dotychczasową eksploatację.Nawet na Long Life dolewek nie było(przez pierwsze 20 tysięcy).Ja Long Life kontynuować nie chcę,z przyzwyczajenia co roku wymiana albo co 15tys.( w moim przypadku rok mija wczesniej więc co 10tys). Ludzię często najeżdżają na ASO a prawda taka że jak znasz mechaników( nie uczniów),masz dobre upusty to nie jest źle finansowo, a masz pełen komfort i zabezpieczenie gdyby się coś poważnego stało.No i prawdziwą książkę serwisową wartą przy odsprzedaży wiele, z wpisami do systemu..
  17. Niestety nawet odliczajac 10% od ceny oleje Motula u Pana Leszka nie maja konkurencyjnej ceny.Może inne części..
  18. Kupilem w www.motul.krakow.pl Odebrałem odrazu.Świetne ceny i miła obsługa.
  19. Zupełnie z innej beczki.Stanąłem przed problemem wymiany oleju.Polecono mi Motula 5W-30 504.507.Myślę sobie ok 7,5 litra czyli muszę kupić 10litrów bo i tak się nie opłaci 5litrow i trzech litrówek a bedzie na dolewki jakby co..no to chyba na internecie taniej..a tu nawet w tym temacie podróby..kurde świat zwariował...dawniej się tym nie interesowałem za specjalnie, zlecałem usługę w ASO i tyle..ale że oni leją Castrola chciałem coś lepszego..ech..zakupiłem u dystrybutora Motula na Kraków..dziwne że na allegro po 159zł idą a normalnie trzeba dać w okolicach 200 zł i więcej za 5L...
  20. Jestes mocarz To chyba niesprzedawalne auto w Polsce Moj przyjaciel od ponad 6 miesiecy sprzedaje V8 4.2litra..nikt kupic nie chce tylko sie zamieniac Na kolejnego pożeracza...
  21. Chodzi o to: http://www.v10.pl/Aston,Martin,V8,Vantage,z,kluczykiem,by,Volvo,22296.html Aston Martin V8 Vantage z... kluczykiem by Volvo! 2008-11-01 - K. Spychalski Tagi: Aston Martin, Odjechane Kupując samochody takich prestiżowych marek jak Porsche, Maserati czy Aston Martin, liczymy, że są one wytwarzane z wykorzystaniem najlepszych technologii, a w procesie ich produkcji nie ma mowy o jakichkolwiek oszczędnościach. Okazuje się, że nie zawsze wysoka cena oznacza dbanie o produkcję wszystkich elementów auta? Aston Martin V8 Vantage - kluczyk Volvo Przekonał się o tym niejaki Edward Legge, właściciel firmy ?Rio Prestige? zajmującej się wynajmem samochodów luksusowych. Jak? Jeden z klientów, wypożyczający Astona Martina V8 Vantage przypadkowo uszkodził obudowę kluczyka od auta. Okazało się, że pod skórzaną warstwą ochronną (a właściwie ozdobną) widniał napis? ?VOLVO?! Powód? Oszczędności! Volvo należy do koncernu Forda, który ma swoje udziały w Astonie Martinie. Ze względu na oszczędności, amerykański gigant zdecydował, że niektóre elementy brytyjskich samochodów, będą produkowane w fabrykach szwedzkiej marki Volvo. No dobra, ale czy wydając krocie na sportowe i luksusowe auto, chciałbyś pewnego dnia odkryć taką ?oszczędność?? Założymy się, że nie! Siara..
  22. Weź X3 jak wybór z tych dwóch.Gdyby nie to nie wybrałbym ani jednego ani drugiego.X3 trochę jeździłem i nigdy mnie to auto nie ujęło.I wszedł już nowy model,za chwile ceny 1 generacji trochę spadną.Pomyśl o tym.Może warto zaczekać chwilę?
  23. Tyle ze przeciez juz podczas jego zaginiecia sprzedano Maclarena ktory był w jego posiadaniu za ponad 3 miliony dolarów....jedno auto wykupiłoby go z opresji..z nawiązką..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.