Przepraszam za OT, ale muszę się upewnić: czyżbyś był american hero? (choć teraz to już tak tylko na strażaków mówią..) Whoa! Od dziecka chciałem być nowojorskim policjantem Nie śmiej się, ale skumulowało się dziecięce marzenie + 9.11 + ogromna miłość do Nowego Jorku + seriale tv (m.in. Third Watch) i skończyło się na tym, że mam czapeczki, koszulki, radiowozy, gadżety 9.11, nawet biegam w bluzie treningowej NYPD (raz mnie za to na osiedlu zlali ). W każdym razie RESPECT i gratuluję najlepszej roboty w najwspanialszym mieście świata A żeby nie było OT, aktualnie jeżdżę autobusem (autem się najnormalniej na uczelnie nie opłaca jeździć) natomiast mam już dużą część funduszy uzbieranych, tak więc zaraz po studiach planuję(zupełnie rekreacyjnie)kupić moją miłość: