Głos oddałem na rolexa (aż sam sobie nie wierzę 🙃), ale jak to 50tka to może taka omega:
https://www.hodinkee.com/articles/the-omega-seamaster-diver-300m-for-the-50th-anniversary-of-on-her-majestys-secret-service
ta 50 na indeksie widoczna tylko przy lumie jest niesamowitym akcentem i ciekawie może nawiązywać do okazji
A ja znam odwrotną wersje - dużo szczęścia, bo na Titanicu wszyscy byli zdrowi (oczywiście nie byli, ale wiadomo o co chodzi).
Wiec ja życzę dużo szczęścia!
Bardzo fajne propozycje, Longines 43mm jest naprawdę wielki, nawet wersja 41mm jest spora.
Ja z tych pewnie wybrałbym tudora, chociaż szkoda gwarancji producenta w tym przypadku, choć z drugiej strony co się w tak relatywnie prostym zegarku z sercem ety stać
Riviera świetna, ale z jej odsprzedażą pewnie byłby kłopot - chociaż to dla mnie żaden argument to jednak autor go podniósł
Ball jest najbardziej opłacalny z drugiej ręki lub z grey marketu. Kupować nowe i do tego w Polsce to jest trochę jak palenie pieniędzmi w kominku - można ale po co
Polecone wcześniej przez kolegę muehle są super, można nazwać je automatycznym g-shockiem.
Na Twoim miejscu rozejrzałbym się za czymś niemieckim - np. Sinn. Dużo modeli ma określona możliwość pracy w bardzo dużym zakresie temperatur, dużo modeli ma koperty z tagimentowanej stali (utwardzenie mocno ograniczające rysy).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.