W kwestii ultrafioletu to w zeszłym tygodniu byłem na weselu gdzie na sali balowej był jarzeniówki UV. Zegarek swiecił mi tak bardzo że aż mi się głupio zrobiło.
W kwestii produkcji nie wiem za dużo. Wiem jednak że mój egzemplarz był ostatnim z tamtej serii. Następne osoby musiały czekać na realizację zamówienia dłużej gdyż zegarki trzeba było wyprodukować.
Też mnie zabolało jak zobaczyłem tego Seatime'a. Nie wiem jak mogłem go przegapić. Za tą Stowe dałem lekko ponad 100 zeta z razem otwartym paskiem. Widać go na zdjęciu.
To jest 40. Nie wiem czym się różni 36 od 40 bo nie widziałem 36. W każdym razie zegarek jest super i nie żałuje że nie wybrałem Sina 656. Bo miałem takie zapędy. Sinn jest o 100 Euro droższy. Środek ma ten sam tylko podobno koperta jest lesza. I design trochę inny. Bardziej z lat 60 a nie z 40. Prawde mówiąć ten wygląd zegarka był dla mnie decydujący. Wykonanie Stowy jest SUPER.
Przydałby się. Zdecydowałem się na czarny pasek. Teraz zaczynam żałować że nie wybrałem brązowego z nitami. Nic straconego w sklepie Stowy można taki mieć za 20 Euro.
Nie tylko Antea jest cudna. Pozostałe modele też są ładne. Dzięki zakupom przez net odpada koszt pośredników. Poza tym na forum watchuseek można zapytać o wiele rzeczy właściela.
Firma chyba jest niszowa bo pracuje tam koło 4 osób. Co do przesyłki to jest za darmo nie wiem czy na cały świat bo mój zegarek był kupiuony w Niemczech. Stowa KS będzie moim następnym zakupem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.