Tylko proszę się nie śmiać! Nie wytrzymałem i wykonałem na szybko coś takiego. Wszystko to wynika z problemu wielkości Antei KS. No i 1 sprawę już wiem...
Ja mam taki oto nożyk. Klasyczny custom made z jakiegoś wiezienia. Zakupiony na poczatku lat 90 w pociagu od pensjonariuszy zakładu karnego na przepustce za równowartość 2 jaboli. Okładzina wykonana z PCV a ostrze z piły tarczowej
Muszę wam powiedzieć że mój Flieger tez był "oficjalnie" trochę tańszy. I tak kobieta chodziła zła ponad tydzień. Określiła go wspaniałym zdaniem: Jaka brzydka busola!
Żona jakoś przełknie i po paru tygodniach sie wyluzuję. Poza tym co ważniejsze Stowa czy Żona? :wink: . Tak na marginesie to ile już Stow mamy w klubie? Pieć, może wiecej?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.