pisałem to wielokrotnie, że jeżeli byłaby wersja Medium Santosa z ADLC to nie zastanawiałbym się ani chwili i wybrał mniejszą.
wersję Large noszę tylko na gumie, bransoletę zdjąłem w dniu zakupu.
proporcje współczesnej wersji Large są jednak bardzo "pękate" . na bransolecie to już zupełnie za dużo stali okala nadgarstek IMO.
wersja Medium nieco lepiej wypada, ale nadal szeroka ta koperta, tym bardziej jeżeli porównamy współczesne referencje z pierwszym Santosem (tutaj można zerknąć na zdjęcie wyżej Filipa).
dla nadgarstków powyżej 18 cm te vintage Santosy mogą wydawać się małe (koperta 29x41mm). Ja nosiłem na 17,5 cm nadgarstku i nawet przez chwilę nie miałem odczucia, że jest za mały, ale z drugiej strony myślałem że kilka dodatkowym mm bym zaakceptował.
w takim przypadku na scenę wchodzi referencja 2823 czyli zwana XL (32x45mm). nie dość że koperta urosła do idealnych rozmiarów to jeszcze ogólne proporcje są w moim odczuciu idealne.
zegarek jest smuklejszy i koperta płynnie przechodzi w bransoletę.
takie moje poniedziałkowe przemyślenia dotyczące Santosa i tzw. sweet spot jeśli chodzi o jego proporcje i rozmiary.