Pieknie piszesz NETRUNNER ale nie bardzo chce mi sie w towierzyc "...Polska jest najwiekszym obecnie rynkiem Casio w europie gdzie nie ma jeszcze przedstawicielstwa." Bo pewnie poza Polska nie ma przedstawicielstwa na Litwie, Lotwie, Estosnii i Moldawii Mnie sie wydaje, ze jesli w Polsce jest tak pieknie pod wzgledem sprzedazy to tym bardziej Casio powinno wejsc oficjalnie na nasz rynek. Kiedys pisales, ze w USA sa takie niskie ceny bo to najwiekszy i najlepszy czy najwazniejszy rynek dla Casio. No to w koncu jak jest? Kto jest lepszy, my czy amerykanie? Dlaczego Twoim zdaniem import spoza Zibi jest pasozytniczy? Caly czas tez piszesz o marketingu, gdzie jest ten marketing? Ja nie widzialem zadnych reklam w tv, radio, prasie, zadnych billboardow. Jakies wzmianki w czasopismach niszowych dla skate'ow i biker'ow. Co to za promocja marki? Gdzie ten marketing? Ja o G-Shock dowiedzialem sie od przyjaciela i to on mnie namowil na kupno pierwszego G. O istnieniu firmy Zibi dowiedzialem sie na tym forum i to nie w pozytywny sposob. Nie sadze, zeby skonczyl sie jak Ty to nazywasz "nieoficjalny" import. Swoja droga przeciez "oni" oficjalnie sprowadzaja i sprzedaja zegarki Casio. Bez zadnych umow z Casio maja nizsze ceny, jedyna realna konkurencja jest miedzy tymi "nieoficjalnymi" importerami. W Zibi prawdopodobnie kupuja ludzie, ktorzy np. nie znaja dobrze marki G-Shock i boja sie o gwarancje lub z jakichs powodow nie kupuja przez Internet. Przy takich cenach i ograniczonej liczbie modeli jaka ma Zibi, dlugo jeszcze beda oferty w Internecie. Nie liczyl bym na to, ze "oni" szybko zrezygnuja. Chociaz pewnie armia prawnikow Zibi glowi sie nad tym jak ich prawnie udupic.