Co do niezawodnosci Mudmana i delikatnosci Riseman to wydaje mi sie, ze sa one tak samo niezawodne i oba wytrzymaja tyle samo. W koncu oba zegarki to g-shock. Wydaje mi sie, ze porownanie ze spodniami nie jest trafne. Spodnie zaklada sie rozne ze wzgledu na pogode, okazje i trzeba je zmieniac bo sie brudza i zuzywaja chyba szybciej niz zegarki (g-shock). Bardziej trafne by bylo porownanie do np. mp3 player. masz np. 3 i co dziennie uzywasz innego. kolekcjonerstwo w przypadku g-shock'ow zwlaszcza modeli takich jak 2 wyzej wymienione to troche bez sensu. mozesz przeciez isc do sklepu, kupic wszystkie modele jakie tam maja i juz masz pokazna kolekcje. Co innego gdybys kolekcjonowal jakies stare modele np. z limitowanych serii lub analogicznie jakies inne ciezko dostepne rzeczy. Mnie wkurzaloby tez ciagle zmienianie zegarkow. do pracy ide z tym po powrocie zakladam inny, za 2 gosziny ide na rower i zakladam nastepny. zegarek do pracy, na rower, na noc, do picia itp. Mam jeden, ktory sluzy mi 24h i tyle.