Jest, to był taki renesansowy owal... Kurde chyba z osiem lat temu... Pokazany jako trupek-wykopek. Potem są fotki w katalogu aukcyjnym Crotta. Jutro poszukam... O, dobra, tytuł był "zegarek kieszonkowy Ballard"...
Oignon, około 1700... Po wpisaniu sygnatury w wyszukiwarkę, pokazuje się knajpa tajska w Paryżu... Eee... Jeśli chodzi o najstarszego, to był tu pokazany zegarek z przełomu XVI/XVII wieku, wykopek, który poprzez znany polski portal został kupiony, przez kolegę, za 1300 zł. Po rekonstrukcji, jest do kupienia za 20kE... Był na aukcji u dr. Crotta...
Zauważ, że zawsze kombinacje Chryslera z dieslami kończyły się źle... Wszystkie ich auta wyposażone w takie motory są nietrwałe i generują problemy... Przepraszam, poza rodzimymi dieslami Cummins, ale to w pickupach Dodge... Najpierw był Renault 2.1, potem poronione VM Motori i ich modernizację i wariacje na temat... Porażka...
No da się włożyć kluczyk, ale trzeba ostrożnie luzować sprężynę jak w dużym zegarze... Chwytać kluczykiem odciągać zapadkę, która sama nie wróci, więc przyda się trzecia ręka. Mechanizm trzeba dobrze uchwycić...
Chód tak, odnośnie repetycji trzeba by pomyśleć... Muszę się przyznać, że ze zdjęć trudno jest wyrokować. To raczej nie będzie martwa sekunda tylko zegarek z samowyzwalaniem bicia... Ale do naprawy jak najbardziej...
Wiesz co, ten Berlin wygląda na wczesne "seconde morte" ... Ja mam późniejsze, to genialnie pracuje. Centralny sekundnik chodzi jak w kwarcu... Warto by go uruchomić... Już się slinie... przyjrzałem się i to jest "martwa sekunda".... Wychwyt, wynalazek... Zaraz zerknę w literaturę...
Ten, zaś to cylinder udający chiińskiego duplex... Teraz Twoje wychwyty, ten pierwszy to może być wychwyt Virgulego, tzw. Kommahemmung... Ten z seconde morte chyba Amanta... albo kamienny cylinder... Słabo widać...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.