Posprawdzam sobie na dniach proponowane przez Was Cartiery i Bvlgari - dzięki. Domurst, niestety nie polubiliśmy się z Terre D'Hermes, kupiłem je w ciemno po namowach kolegów z tego wątku i nie zostały u mnie zbyt długo. Podobnie miałem z Loewe 7. Wczoraj znalazłem w galerii YSL M7 i również nie przypadły mi do gustu. Wąchałem też Thierry Mugler A*Man, i też ostatecznie mi nie podpasował, choć niewątpliwie jest to ciekawy zapach, zwłaszcza po jakimś czasie. Spróbowałem też Gucciego PH II i szczerze mówiąc też mam mieszane uczucia, niemniej jednak nie jest tak źle jak z powyższymi, nie wiem jeszcze czy u mnie zostanie (wciąż czekam na przesyłkę). Panowie, szukam czegoś podobnego do YSL L'Homme Intense, który obok TF TV stał się na dzień dzisiejszy moim ulubionym zapachem.