Mam Diora Intense, dostałem go ostatnio od Mikołaja, jest dużo fajniejszy od zwykłego Homme i Sport, moim zdaniem oczywiście Bardzo ładny zapach, niemniej jednak nieznacznie przegrywa jak narazie rywalizacje z innymi moimi zapachami. Natomiast wielką niespodzianką jest dla mnie Bentley Intense, kupiłem go w zasadzie w ciemno po namowie kolegi i jestem bardzo, ale to naprawde bardzo miło zaskoczony! Pachne nim dopiero od jakiejś godziny, dopiero co kurier mi je przywiózł, ale już śmiało mogę powiedzieć, że się polubimy Czekam jeszcze na YSL L'Homme Intense : Ciekawe jak będą pschniały w porównaniu do podstawowej wersji L'Homme, która jest całkiem przyjemna Z YSL lubię też Opium. Polecam wypróbować.