Ja mam nadzieje, że moda na wielkie zegarki w końcu przeminie i producenci zaczną produkować mniejsze zegarki. Sam kiedyś pod wpływem mody lubiłem "patelnie", teraz mam wrażenie, że wygląda taki zegarek okropnie (pomijam w tym wypadku zegarki typu pilot), zwłaszcza na szczupłym nadgarstku. Już nie wspominając o wygodzie, bo komfort noszenia wielkich zegarków jest żaden, męczarnia. Dla mnie najlepszy rozmiar, to 40-42, przy czym ja mam spory nadgarstek, dlatego też w rozmiarach mniejszych jak 40 też nie czuje się zbyt dobrze. Choć wczoraj wieczorem przymierzyłem sobie tą Omegę do garnituru, i wyglądała przy takim stroju naprawdę ok.