No nie wiem, ja jak bym był kobietą, to bym wolał chyba klasycznego oceanusa, np. w kolorze białym, ale śmiało i czarnym. Co do wielkości, to męski oceanus jest raczej taki unisex, jak na dzisiejsze namiary, więc w tym nie jest problem. Ciekaw jestem jak jej się będzie na żywo podobał ten różowy.
Też swego czasu miałem Oceanusa, fajny zegarek, ale go sprzedałem, a teraz mam w zamian za niego taki sobie MT-G i na dodatek jeszcze ze dwa Pathfindery
Mam tego G-shocka prawie 2 lata i trzyma się doskonale, oprócz kilku rysów na klamrze wygląda ciągle jak nowy. Szkiełko jest głęboko zapuszczone, więc dobrze chronione, nie mam zastrzeżeń. Prawda, sporo czasu spędza na półce, bo noszę raczej mechaniki.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.