Mam tego Stenka, bransoleta zarysuje się stosunkowo łatwo, ale wystarczy parę razy przetrzeć szorstką stroną gąbki i jest znowu jak nowa J Sam zegarek mam czyściutki, nieporysowany.
Dzięki panowie. A czemu stary model? Po pierwsze, bo zegarek nie nowy, więc lepsza cena, ale stan jak nowy, po drugie, drobiazg, ale ta nowa bransoleta mi się nie podoba, inhouse natomiast jak najbardziej, choć eta w tym tudorze to bajka, dokładna jak kwarce. Mam nadzieję, że nie będę żałował wyboru stary-nowy. I jeszcze jedna fotka w ostatnim słońcu na jakiś czas chyba.
Genialny jest, niby zwykle wyglądający diver, żona mówi - kolejny taki sam zegarek ale wszystko u niego jak ma być, wielkość, proporcje, mechanizm...dla mnie wystarczająco wysoka półka i pierwszy raz po 4 latach, kiedy to zmieniłem dziesiątki zegarków, odważę się powiedzieć: tego nie sprzedam
Mój pierwszy Sumo z przed trzech lat, gubił w dzień nawet jakieś 10-15 sek., a nocą w pozycji na dekielku tę stratę odrabiał, teraz mam Sumo znowu, a ten sprawuje się dużo lepiej, praktycznie bez względu na pozycję traci do 3 sek/d.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.