Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Tomi_Leg

Użytkownik
  • Content Count

    936
  • Joined

  • Days Won

    1

Everything posted by Tomi_Leg

  1. Jakby co Tomku, ja mogę użyczyć swoich
  2. Mam nadzieję, że Zenek nie jest daniem głównym
  3. No i Piotrek znowu coś podniósł
  4. Powtórzę, to co już pisał tarant. Na szczęście czasy kiedy ktoś odgórnie ustalał ile i za ile mogę coś kupić przeminęły (mam nadzieję bezpowrotnie) Nie rozumiem sztucznego pompowania problemu, którego zresztą nie ma. Jeżeli ktoś ma ochotę wystawić zegarek nawet 10 razy drożej niż kupił, to ma takie prawo, a Twoim prawem jest nie skorzystać z takiej oferty bez nazywania go spekulantem.
  5. Słyszałem jeszcze o nogach od stołu, taboretach, kalkulatorach itd. Pchają teraz te aparaty wszędzie
  6. Minęła 16, bierz kapotę ........................... i robotę
  7. Grubas będzie idealny na Twój słuszny nadgarstek
  8. Jak dla Ciebie za mały to ja chętnie przyjmę taką darowiznę, dla mnie będzie w sam raz
  9. Jeszcze jest lupa i przyrząd do zmiany pasków o ile pamiętam
  10. Ciężko cokolwiek napisać ... Jeszcze kilka tygodni temu rozmawialiśmy telefonicznie. Jak to Staszek, prawdziwy pasjonat zegarków, zadzwonił po kilku tygodniach zapytać jak się sprawuje zegarek, każda rozmowa z nim była bardzo miła, podczas jednej z nich okazało się, że jego rodzice mieszkają rzut beretem ode mnie ... [*]
  11. 40-50 lat temu 34-36mm były normalnymi, męskimi rozmiarami, jak minie ta moda na gigantomachię to wrócą normalne, męskie rozmiary, a Panowie noszący 40-50 lat temu zegarki 34mm byli o wiele bardziej męscy niż dzisiejsze, wymuskane, metroseksualne, biegające w kalesonach pipe, znaczy się Panowie
  12. Takie, a wręcz większe wpadki zdarzają się najlepszym, włącznie ze sprzedawcami obecnymi na forum (tylko ten co nic nie robi nie myli się) Ja, co prawda juz dobrych kilka lat temu w ciagu jednego roku miałem takie dwie wpadki sprzedawców. Raz dostałem nowy, z foliami a porysowany mocno zegarek, nie były to jakieś mikroryski. Opisałem sytuacje, wymieniłem zegarek bez problemu, innym razem zegarek przyszedł w połamanym pudełku (zapewne kurier się postarał) tez spokojnie opisałem sytuacje i dostałem nowe pudełko. Jednak nigdy nie przyszło mi do głowy żeby tych sprzedawców (żaden z nich to nie był Kraff) nazwać Dnem totalnym po jednej wpadce.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.