Sory ale jest tyle kurtek pod nazwą pilotka że to ja czuje się zagubiony Oglądając pewne aukcje, włos mi się jeży na rękach czego to ludzie nie nazywają pilotka Ot, po prostu takie moje kolejne zboczenie kolekcjonerskie. Ta Twoja z Ochnika, fakt,stylizowana na pilotkę, ot tak coś w stylu G1 jacket.Oficery mi tu by nie pasowały,spodnie bardziej na niż w buty, coś w brązowym nubuku ,może jakieś Dr martensy? ale te też odradzam,szyją je już tylko w Chinach, tragedia i przepaść miedzy tymi szytymi w UK.