Wiem, wiem Jaco na razie spasowałem ze sprzedażą bo zegarkami musiałem dofinansować mój ostatni zakup jakim był motocykl, stąd tyle fajnych sprzedałem, czego żałuję po dziś dzień ale w życiu nie może być monotonii,a motocykle to moja druga pasja, trafiłem na kilka fajnych egzemplarzy i to zachowanych całkiem fajnie i już częściowo odbudowałem kolekcję o kilka naprawdę fajnych. Ale będę pamiętał, choć mam cichą nadzieję, że nie prędko teraz się będę pozbywał moich rodzynków to zawsze staram się pamiętać o was i tylko raz wystawiłem zegarek na allegro bo nie było chętnych na Anglika za 120zł to na portalu aukcyjnym poszedł na 170 zł Co do Twojej kolekcji to zamieniłbym wszystkie moje perełki na Twój zbiór jak to nazwałeś "złomów", a jest tam mój egzemplarz, którego sprzedaży żałuję . Bo zebrać tyle ciekawostek to już coś wielkiego, co świadczy o charakterze człowieka, jego uporze i dążeniu do celu. Jest co oglądać , podziwiać, uczyć się, i z czystym sercem przyznaję, że zegarkami tak na poważnie zajmuję się od 5 lat, dziennie spędzam sporo czasu na portalach, forach i muszę przyznać, że masz kilka Atlantików, których jeszcze nie widziałem. Więc uważaj co mówisz!!!! jakie złomy????? eksponaty mistrzu!!!, eksponaty bo tak należy je nazywać..... Pozdrawiam!!!