Jak masz dostęp do części w oryginale to jeszcze jako tako.
Można dostać dużo części tanich, niby z Rosji, rzemieślniczych o tragicznej jakości, tyle że tanich. Przykład to np szpile od wahaczy do łady, które można wygiąć rękoma. Poprostu trzeba wiedzieć jaka cześć kupić, a jakie omijać z daleka.
Resurs auta również niski, w porównaniu np do Defendera, który również oferuje spartanskie wrażenia z jazdy.
Niemniej gratuluje pomysłu, zapału, zainteresowania. Fajnie ze uaz został odratowany i dostarcza Ci mnóstwo frajdy. Super sprawa. Oby jak najdłużej Ci służył.
Pozdrawiam