Heh, jak pooglądasz trochę podobnych filmów to staną się logiczne, ciekawe i warte oglądania. Ale fakt, że pierwsze spotkania są trudne i nie każdemu musi się chcieć oglądać więcej. Lubię co bardziej ambitne filmy za to, że skłaniają do rozważań, umożliwiają dyskusję (co autor miał na myśli, jaka jest symbolika tego czy owego, co jest rzeczywistością a co fikcją w przestrzeni filmu itd). Warto czasem poczytać jakieś dobre recenzje i analizy żeby zobaczyć, co ludziom profesjonalnie związanym z tematem udało się w filmie dostrzec. Fajnie obejrzeć sobie film w stylu wspominanych ostatnio Savages czy Looper ale o czym tam można mówić? Że fajnie strzelali? Przepraszam, za redukcję do absurdu PS z Lyncha dla początkujących to Człowiek słoń - jeden z 2 jego najbardziej normalnych filmów, a do tego arcydzieło sztuki filmowej (8,3 wg. imdb, 117 na top 250). PPS żeby nie było offtopu - Salo czyli 120 dni sodomy. Wartosć artystyczna taka jak wartość literacka prozy markiza De Sade... Według Premiere jeden z 25 najniebezpieczniejszych filmów (na pewno dla reżysera który został zamordowany za ten obraz). Chyba trochę przereklamowany - Shock value spore, ale nie wiem czy coś poza tym.