OK, jest chwilka czasu to może jakoś zbiorę do kupy, żebyśmy wszyscy mogli skorzystać:
Przede wszystkim tak, Casio Rangeman GPR-B1000 miał display typu MIP:
https://casiofanmag.com/g-shock/mip-lcd/
i tu cytat: "he GPR-B1000 was the first Casio MIP watch to be introduced back in 2018."
Co do zasady działania, jeden z opisów MIP:
https://review-displays.co.uk/mip-displays-and-how-they-work/
Zwłaszcza ciekawe są opisy jak światło przechodzi przez warstwy ekranu i w przypadku MIP światło przechodzi przed polaryzer tylko 2 razy (w przypadku LCD - 4 razy) i stąd mamy taki fajny kontrast i "niskoleżące" szczegóły (w przypadku LCD elementy jakby się unoszą, nawet czasami rzucają cień przy silnym świetle).
Wg powyższego opisu wynika, że pamięć pixeli to pamięć typu SRAM, a więc opis pasuje stąd:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pamięć_statyczna
i tu cytat: "(...) pamięć SRAM przechowuje dane tak długo, jak długo włączone jest zasilanie (...)".
Plus cytat z poprzedniego linku: "This results in low power consumption for static images down to 5µW. By the power-saving pixel selection method, only the selected pixels are driven" i mamy wniosek następujący:
- brak zasilania i wszystko gaśnie (w przypadku e-paper/e-ink jak wyłączysz zasilanie, to ostatni obraz pozostaje widoczny)
- algorytm optymalizacji zasilania (podtrzymania SRAM) zakłada, że zasilane są tylko komórki ustawione / zapalone; zapotrzebowanie prądowe jest jednak bardzo niewielkie ALE oznacza, że fakt, więcej pixeli ustawionych = więcej prądu na podtrzymanie.
Wynika z powyższego, że faktycznie CASIO chyba trochę przesadza i w sumie można by mieć negatyw / pozytyw wg uznania, zmieniany programowo. Jak pokazuje jednak ten filmik, moduł zawsze wyświetla to samo a negatyw / pozytyw to kwestia podmiany wyświetlacza:
p.s. mam też GPR-B1000 i widać, że tam proces przeprogramowania pixeli on/off jest dłuższy niż w przypadku GMW-BZ5000 - wręcz widać, jak zmiana obrazu się "przelewa" z góry na dół. Ot, nowa generacja...