Witam, rzadko się odzywam ale być może - coś wniosę do dyskusji i tematu aplikacji. Kwestia podróbek była już szlifowana na różne sposoby; chciałbym zasugerować teraz zaproponować podejście od strony skuteczności - bo kwestia podróbek dotyczy w naszym świecie absolutnie wszystkiego a nie tylko zegarków. Zegarki po prostu nie stanowią wyjątku. Spójrzmy na to tak: - człowiek nie lubi być oszukiwany (wykorzystany, zmanipulowany, okradziony - wszystko w tym sensie) - człowiek lubi oszukiwać (robić mylne wrażenie, manipulować, nadrabiać miną, wizerunkiem, nadrabiać niedostatki w jednej dziedzinie wrażeniem w drugiej itd.) - człowiek akceptuje stan pomiędzy „nie lubi być oszukiwany” a „lubi oszukiwać” na zasadzie kompromisu, gdzie gdzieś tam jest osiągany cel po akceptowalnym koszcie Przykłady? Proszę bardzo: - sztuczne biusty - sztuczne rzęsy - leki generyczne - farbowanie włosów - dresy z 3, 4 i więcej paskami na nogawkach - reklama w telewizji obiecująca cudowne działanie - fałszywy lekarz w reklamie tv - podróbki perfum - itd. W przypadku zegarków jest różnica w tym, że „walczymy” o prawo do użycia loga. I że robimy to ZAMIAST producentów bo tym ostatnim jakoś dziwnie się za bardzo nie spieszy - bo oni z kolei kalkulują pomiędzy „kopiowanie najwyższą formą uznania” i zwiększaniem świadomości istnienia brandu a niepoliczalnymi stratami z utraconej sprzedaży TEORETYCZNEJ. Innymi słowy nasze plakaty są robione pod niewłaściwy target. Proszę stanąć przed jakimś miejscem, gdzie właśnie zebrały się najmodniejsze w kraju celebrytki z plakatem - „Kobiety ze sztucznymi biustami to oszustki!” i sprawdzać, ile kobiet na widok tego plakatu zacznie nerwowo dzwonić do swoich chirurgów aby powyciągać silikony Właściwym plakatem byłoby „Faceci, jak rozpoznać kobietę ze sztucznym biustem zanim to ty zaczniesz opłacać jej chirurga” I przykład, chociaż na milę śmierdzi szowinistycznym uproszczeniem - jest opisowo dobry, bo: - są faceci, którzy lubią takie kobiety i żaden plakat im ich nie obrzydzi - są faceci, którzy się nabiorą a potem zdziwią i będą żałować własnej niewiedzy poniewczasie - są faceci, którzy takich kobiet nie lubią i woleli by jeszcze więcej wiedzieć w temacie jak je rozpoznać bo chirurdzy coraz lepsi Jak widać, taki plakat „przeciwpodróbkowy” skierowany byłby do drugiej i trzeciej grupy. W przypadku podróbek zatem hasła i plakaty powinny być mniej więcej takie: „Sprawdź jak poznać oryginalny zegarek zanim przez swoją niewiedzę wydasz pieniądze na podróbkę” „Gdzie i jak mogę sprawdzić czy zegarek, który kupuję - jest oryginalny?” „Co zrobić, jak Cię oszukano sprzedając podróbkę zamiast oryginału w cenie oryginału?” Inaczej mówiąc, należy zamienić piętnowanie noszenia podróbek na „wypada wiedzieć” i „przezorny ubezpieczony”. Chętni na podróbki będą. Chętni do ich sprzedaży i produkcji - też. Trzeba się zatroszczyć o nieświadomych a pilnowanie brandów zostawmy tych brandów właścicielom - może właśnie taki dział powinien się pojawić w tej nowej aplikacji? "Zanim kupisz zegarek - użyj naszej aplikacji" ?