Z ust mi wyjąłeś te słowa Właśnie o to chodzi, że SUB jest o wiele prostszym zegarkiem, ale to powoduje, że jest przez to bardziej klasycznym i eleganckim. Miałem kiedyś krótką przygodę z GMT Masterem i poprostu się źle czułem idąc ulicą z tym zegarkiem. Miałem wrażenie, że się świeci jak psu jajca i wszyscy na niego zwracają uwagę. Ale jak napisałeś to tylko może moje subiektywne odczucie. Zegarek sam w sobie rewalacyjny: super mechanizm z GMT, super zapięcie bransolety no i oczywiście ceramiczny niezniszczalny bezel. Wszystko fajnie, ale jednak coś nie tak. Co innego SUB . Odchudzony bezel i pełne szczotkowanie bransolety zmieniło całkowicie odbiór zegarka. Jest poprostu idealny. I do bardziej oficjalnego stroju i do luźniejszego. Nareszcie nie trzeba się martwić o te cholerne ryski na bransolecie Jak dla mnie nowy SUB jest zegarkiem skończonym i absolutnie nr 1 w stajni Rolexa. A jeżeli chodzi o GMT Mastera to uderzyłbym raczej w stronę klasyki, np. ref. 1675 w wersji pepsi RG