mój vertus też zostaje...dobrze zrobiłęm że dałem trochę czasu. Wszystko jest "u niego" zależne od temperatury- w gorące dni....nie pasował mi....jest "troszkę" chłodniej i fajnie się rozwija - wanila, fiołki...paczula i wiele, wiele innych- te dominują. Nie są natarczywe ale trzymają długo
… ja musze sie „pozbyc giftu” od zony
jednak nie podchodzi.. - sama przyznala ze na mnie inaczej pachnie. i z lewej i z prawej…probowalem
ventus szuka domu
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.