No nie co dzień Świętego Mikołaja!dałem 100zł.Zegarki szwajcarskie miał dwa,jeden ,o ile dobrze zapamietałem, Royal automatic,nivaflex,kostka jakieś 34x34,jasna tarcza z śladami jakiegoś nalotu,brudu czy cóś?na branzolecie lata 60~70,cenił100,i jakiś bidaka z lat 40~50 z nazwą trudną dla mnie do odczytania(zapomniałem lupy,a wzrok nie sokoli)w kopercie w marnym stanie i na dodatek nie na chodzie ,nawet nie pytałem ile chce,ale w poniedziałek zaglądnę do niego już uzbrojony,bo wyglada mi na wojaka, to złożę relację!