Kupić nowe zawsze można ! ale większa frajda odnowić oryginały! Próbowałem sam barwić ,ale do sukcesu to jeszcze daleko,jutro niedziela to więcej spokoju będę miał i podejdę jeszcze raz do tematu ,bo mam sporo złoconych a potrzebuję fioletowych
Pewnie że pospolite i mechanizmów 345 natłukli 740000!ale jeszcze nie spotkałem dwóch identycznych kopert i tarcz w takich samych zestawieniach Z czyszczeniem tarcz to ostrożnie,to już malowane i łatwo zmyć nadruk indeksów,ponadto mają specyficzne polerowania z tłoczeniami które łatwo zarysować ,ale koperty mają wykonane i złocone supertrwale .Z częściami do amerykanów zawsze było ciężko więc mam juz wyrobiony nawyk kupowania każdego kawałka amerykana jaki się trafi
Ostatnie zdobycze!nic wielkiego ani rzadkiego ale jeden w prawie idealnym stanie drugiemu brak wskazówki sekundowej,ale to stan przejściowy!mechanizmy identyczne,różnica 2 lat,trochę inne koperty kryte białym złotem,bez przetarć i większych rys ,w pięknym stanie ,no cieszę się i tyle
Te werki są masowo używane w chińskich zegarkach,no i w podróbkach np Seiko5,Orientach itp.Sam nabyłem kilka takich podróbek nie mogąc otworzyć koperty! handlarze bazarowi czesto wkładają je w oryginalne koperty i zakrecaja dekielek na superglue i amen ! otworzysz w mękach w domu a tu klops! Tak że twój komandir ma chiński rodowód
Nie możesz mieć żadnych kompleksów zegarek naprawdę ładnie zachowany i piekny,nie widać sygnowania koperty,a mechanizm wygląda na szwajcarski ,ale mogę się mylić!
Koperta jest stalowa,z zewnątrz nikiel?chom?z którego resztki czarnej oksydy dają się łatwo usuwać,wewnątrz oksyda jest tylko w miejscach otwierania zadrapana,i wydrapano takie same znaki jak na zewnętrznej kopercie OBR-V-C-166,srebrne kieszonki mam i ciemnienie srebra jest inne może używany w wojsku?a może taka ozdóbka! Nie Zasadas,to nie z bazarku a na all.. z bazarku jest Roamer który pokazałem w zegarkach szwajcarskich
Te które noszę to faktycznie Hirsze i Diloye które wytrzymują w dobrym stanie długo,ale jak mówię nie kupuję byle jakich pasków do zegarków w gablotach,wolę zostawic bez paska
Mi nie leżą z przyczyn prozaicznych! najczęściej są po prostu za małe,chyba były dla gentelmenów a ja mam nadgarstek jak ...... i cisną mnie niemiłosiernie,tak że nie mam najczęściej wyjścia. Te które nie noszę ,czyli większość !! zostają często na oryginałach z epoki
Tak myślę..ale jak się zmienia moda! większość zegarków garniturowych z 70 lat kupiłem na oryginalnych bransoletach elastycznych...prawdę powiedziawszy paski wymieniam średnio raz w roku ,a bransolety żyją latami!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.