Panowie, Bylem u majstra ze swoim nowym nabytkiem i powiedzial, ze wlaniety jest mechanizm naciagu (wielce prawdopodobne, ze pokrecilem nazwy) Chodzi o cos co jest przy walku, czy na walku, czy ogolnie gdzies w okolicach tubusa. Majster zdjal koronke i pozniej cos tam grzebal w tubusie i wydal orzeczenie wymienione powyzej lub prawie wymienione powyzej :mrgreen: Mowil, ze to cos wystepowalo w amerykanskich kieszonkach takich jak Walthem czy Elgin Bede wieeeelce szczesliwy jesli ktos cos takiego u siebie wykopie Walek jest chyba jedynym problemem, bo przed chwila nakrecilem zegarek bez walka i pieknie cyka Czy ktos moglby mi powiedziec, czy mam szanse doprowadzic go do porzadku?