Jako dealer jednej i drugiej marki (były dealer Krossa) lepsze ramy ma Kellys. Kross czasem wychodzi odrobinę taniej. Kellys ma w sieci niezbyt fajną legendę na temat felernych ram w najwyższych modelach kilka lat temu. Niestety taką łatkę ciężko zmazać. Obecnie nie handluję Krossem ze względu na jakość która mi nie odpowiada (to dość delikatne określenie jednak nie chcę się narażać). Prowadzę bardzo dokładne statystyki jeśli chodzi o reklamacje, ich ilość i jakość obsługi gwarancyjnej. Realnie na około 2000 sprzedanych rowerów Kellysa były 3 reklamacje na ramy u mnie: 1) Kellys Lagoon (trekking), jeździec ważył 140 kg, nośność roweru 100. Rama pęknięta przy supporcie została wymieniona na nową. Od tej chwili klienta nie widziałem. 2) Kellys Quartz (góral),rama krzywa, rower dwuślad Prawdopodobnie ściśnięta przez kuriera. Wymieniona na nową. 3) Kellys Tina (cross) rama wadliwa fabrycznie, pęknięcie spawu w okolicy górnej rury i rury podsiodłowej. Wymieniona na nową, specjalnie pomalowana na życzenie klientki na taki sam kolor. Może nie jest to do końca obiektywne gdyż każdy będzie swoje chwalił. Na swoją "obronę" dodam że mam o wiele więcej marek w ofercie, jednak raczej z półki premium. Głównie niemieckie. Dodatkowo pytałeś o Kellys vs Kross W okolicach 1400 zł możesz zakupić coś takiego: http://www.kellysbike.com/PL/rowery-2014/gorskie/hardtail-29/tnt-05-titanium/titanium#.U3pdGvl9S0s Natomiast w okolicy 1900 juz nawet coś takiego (genialna rama jak za takie pieniądze):