Witam. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zegarkiem w stylu vintage. Nie wiem jednak czy to dla mnie, nie chciałbym więc przeznaczać bajońskich sum na potencjalny zakup. Założyłem więc budżet na 2000...,powiedzcie, warto? czy raczej budżet słaby i odpuścić. Czy można za 2 tyś. kupić coś sensownego, sprawnego i żeby cieszyło oko? Potencjalny zakup traktowałbym jako test w dalszych zakupach w tym właśnie kierunku. Dodam tylko ( może się komuś narażę, za co z góry przepraszam) odpuszczam wszystko co rosyjskie, to nie moja bajka. Pozdrawiam.