Właśnie tu zajrzałem i jak to się mówi "to tu się schowaliście" Szukałem w wątku spotkaniowym Dzięki bardzo za spotkanie - w szczególności dla Andreasa jako organizatora. Andreas - nie martw się, obiecuję więcej nie przyjdę A tak poważnie to było wesoło i z pewnością zmieniłem swoje podejście do vintage Rolexów które na żywo są bardzo urokliwe i zjadają wszystkie nowe referencje. Nie miałem wcześniej okazji by w tej ilości porównać na raz Submarinery z różnych lat produkcji. To wszystko uzupełnione ogromną wiedzą kolegów dało mi dużo do myślenia o kształcie mojej kolekcji zegarków. Wstyd by był Tomek jakbyśmy zepsuli te wagę I nie pobiegł tylko sam mi podpowiedziałeś że może wypada samemu się ruszyć... Geneza taka, że z Ryszardem nie mogliśmy dojść do tego czy SD jest cięższy od SMP GMT, gdzie ja obstawiałem że GMT cięższa a Ryszard, że SD. Na to bodajże Mariusz rzucił, że powinniśmy zabierać wagę na spotkania a akurat przyszła Pani kelnerka, więc ją grzecznie zapytałem czy mogła by nam użyczyć wagę kuchenną, taką malutką, czy może ma... Okazała się troszkę większa niż zakładałem ale było z niej dużo pożytku! SD raptem chyba 8 gram cięższy od SMP! Ale wyważenie bransolety powoduje, że SMP sprawia wrażenie lżejszej. Reasumując, przepraszam, jeżeli kogoś jeszcze zawstydziłem swoim zachowaniem ale to nie miało i też nie powinno być tak odebrane. Późne godziny - kuchnia już prawie zamknięta a kucharz pękał ze śmiechu No dobrze że tego nie robiliśmy choć skąd u mnie te zakwasy na nadgarstku? Dzień jak codzień... Dzięki Andreas jeszcze raz! Ale może w przyszłości mniej oficjalną część zamku wybierzesz? Katakumby? Piwniczka?... Ale Rysiu się nie siłował - on tylko tak siedział a inni próbowali... Ah! @Nicon - BARDZO DZIĘKUJĘ ZA PODWÓZKĘ! To było przemiłe i mam dług.