Jest to radziecki Poljot (model wprowadzony w końcu lat 60.), z manualnym mechanizmem cal. 2609 (tzw. bocian), łożyskowanym na 17 kamieniach, koperta pozłacana (20 mikronów). Jak widać po dedykacji, został wręczony w 1976r. Zegarek w bardzo przyjemnym stanie - zapewne wymaga pełnej konserwacji i wymiany bransoletki na pasek skórzany (bransoletka wyciera kopertę).
Podczas urlopu towarzyszył mi taki duet. O ile zegarek sprawdził się świetnie, to woda toaletowa zawiodła całkowicie...
Uważam, że trwałość na poziomie max godziny to jakiś ponury żart z klientów. Mam w pamięci ten zapach z początku lat 2000 i jest mi żal, że aktualnie otrzymujemy zaledwie popłuczyny...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.