to akurat nie problem, kwestia dogadania się z zegarmistrzem i od góry Ci to wymieni (zdejmie wskazówki i tarczę). Samą tarczę też kiedyś w jednym zmieniałem, zegarmistrz pogrzebał i znalazł w swoich śmieciach. Czy wskazówki oryginalne to nie wiem, ale na pewno Kadarius będzie wiedział, te Rakiety to jego ulubieńce. Natomiast wskazówka sekundowa na pewno była, widocznie spadła, albo się czop złamał i ktoś po prostu wyjął sek. Się zrobił oftopik, więc powracam do tematu: Tylko dwa nowe nabytki... Poljot w stali. Dziwny zegarek, wysoki i chudy. Kiedyś mi się nie podobał, teraz zmiana. Damska Zaria, w pudełeczku, nówka (tylko wskazówki się coś zaśniedziały delikatnie na krawędziach). Kupiona dla żony, ale jednak trochę duża Zaryjka.