Zostaw jak jest i noś dumnie. Bo są powody do dumy Opcja druga też dobra, ale skazuje zegarek na odświętne nakręcenie i oglądanie raczej w zaciszu domowym no chyba, że nosisz co jakiś czas smoking i będzie pasować
Ja muszę się przyznać, że kupiłem od zegarmistrza za 70 zł Zwiezdę po smarowaniu i regulacji na bardzo dobry chodzie... pewnie przepłaciłem, ale nie żałuję [emoji14]
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.