Nie będę się wgłębiał w genezę powstania Katedry, napiszę tylko o tym „mało znaczącym” kole naukowym.Skoro wspomniałeś o powołaniu Katedry Literatur Słowiańskich na Uniwersytecie Wrocławskim w 1841 roku a bagatelizujesz Towarzystwo Literacko-Naukowe pisząc , „koło naukowe – nic szczególnego na uniwersytecie”, niestety nic nie wiesz. To nic nieznaczące według Ciebie koło naukowe wydało na świat Władysława Nehringa, który w 1867 uzyskawszy tytuł profesora objął Katedrę Języków i Literatur Słowiańskich na Uniwersytecie we Wrocławiu, trzykrotnie był dziekanem Wydziału Filozoficznego a w 1893-1894 był rektorem Uniwersytetu Wrocławskiego. Pod opieką Nehringa znajdowała się młodzież polska, tłumnie napływająca z Wielkopolski, a w szczególności młodzież śląska dla której to Towarzystwo Literacko-Naukowe stało się miejscem uświadomienia narodowego. Niemieccy Profesorowie wiedzieli dobrze, że ich kolega był gorącym polskim patriotą ale i jednym z najlepszych slawistów w Europie. Nehring nie mieszał się do polityki, robił swoje, siał ziarno, które potem wydało plon. A ten mądry rektor Władysław był Wielkopolaninem z okolic Gniezna. Bardzo ciekawa postać. Ps. Od kiedy nazwy własne piszemy z małej litery?