Widzę, że podpowiedź się przydała. Zgadza się, Austro-Węgry to inaczej CK Monarchia. Widzisz, nie było tak źle. Chocholi taniec jest też tańcem marazmu, niemożność czynu. Miałeś prawie wszystko w poście na wyciągnięcie ręki, wystarczyło pomyśleć. „WueM, nic się nie zmieni. Wszyscy wiemy na jakie zegary nas stać. Pewnie, że chcielibyśmy mieć inne, ale mamy takie jakie mamy”. Porównujesz samego siebie do Wernyhory, litości. Ja nie mam bezkrytycznego uwielbienia dla Rescha, to Ty próbujesz mi je wmówić. Owszem lubię zegary Rescha i chciałbym dowiedzieć się o niech więcej, ale jak sam wiesz informacje o tej firmie produkującej zegary w CK Monarchii jest bardzo niewiele. Myślę, że problemem jest rosnąca popularność tych zegarów. Część dyskusji została przeniesiona na PW jak wiesz, aby nie nakręcać niepotrzebnie spirali popularności tych zegarów. A i tak co jakiś czas czytam biadolenie, a jakie te Resche złe, a jakie one niedobre. Są też plusy tego biadolenia, może uda się coś kupić taniej, ale to raczej mało realne.