ładne te wasze nowe zdobycze...to i ja rzucę swoją upolowaną sztukę...exportowy poljocik o nazwie cornavin...wszystko po przeglądzie, smarowaniu, ustawianiu. Tyka i furcy przecudownie i bardzo dokładnie...Oczywiście zaopatrzyłem go ( jak wszystkie swoje nabytki) w ubranko własnej produkcji...mam nadzieję że się spodoba...ja go baaardzo lubię. \ wkrótce pochwalę się innymi moimi nabytkami...Pozdrawiam wszystkich czasouwielbiaczy ;-)