Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mandaryn44

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1650
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez mandaryn44

  1. Bylem parę dni temu w salonie bmw. Ładna dziewczyna po 3 minutach mojego oglądania spytała jak mi pomóc. Ok, dała mi czas na oswojenie się i wstępne rozpoznanie aut. W audi pytali po minucie. W lexusie i volvo w sumie też. Nie jest źle. W toyocie też prawie natychmiast. Nie mam złych doświadczeń. Od razu wszędzie mi odpowiadali na moje zapytania. Najbardziej mnie olali w fordzie. Nikt nie zareagował na moją nienachalną obecność. Wszedłem, pooglądałem , pomacałem, posiedziałem i wyszedłem. W sumie, jak tak teraz myślę, to mogłem jakiś element wynieść i pewnie nikt by nie zauważył, że z czymś wychodzę i że czegoś im brakuje. Na przykład kompletubkol z felgami, który stał na standzie.
  2. To jest w OWU. W umowie nie ma nic na ten temat, a że nikt OWU nie czyta to jest jak jest. Mail nic nie zmienia, ale w razie czego można się z nimi jakoś dogadywać. Akurat PZU jest skłonne do ustępstw, szczególnie jak masz u nich ileś tam ubezpieczeń. Tak czy siak, zanim kupisz to ubezpieczenie następnym razem to upewnij się. Dodatkowo szyba w nowoczesnym aucie potrafi kosztować, w ASO. 10k może braknąć jak masz podwójną, dźwiękoszczelną i grzaną.
  3. W ogólnych warunkach PZU autoszyba masz napisane, że dostajesz najtańszy zamiennik. Jedyny wyjątek to brak jakichkolwiek zamienników. Przerabiałem to, może teraz coś zmieniło ale wymieniałem 2x audi, ostatnio w zeszłym roku. Nie włożą Ci oryginału a jak włożą zamiennik i pęknie to już oryginalnego nie dostaniesz. Dlatego nie kupuje autoszyba tylko likwiduje z AC, ale mam jedną szkodę w cenieni ochronę zniżek. No ale co ja tam wiem, sprawdź sobie bo może masz jakieś ekstra warunki. Oby.
  4. Pomaga spryskiwanie takim smrodliwym środkiem liqui moly. Znajomemu w nowym Outlander że kiedyś zeżarly cały szynę can. Ogromne koszty .
  5. Niestety to bujda. Mam kota. Mam kuny obok na szczęście leśne. Na podwórku mi się kiedyś tłukły. Kiedyś mi zeżarly sondę lambda i całe wygłuszenie maski i grodzi.
  6. A pod maską ciepło mają kuny.
  7. Ubezpieczającym jest leasingobiorca ale jest cesja na leasingodawcę i trzeba go prosić o zgodę na wypłatę odszkodowania dla leasingobiorcy. Czy zjesz konia czy Teslę to nie masz środka transportu.
  8. No nie zwietrzyli interesu...
  9. Normą jest aby ubezpieczyciel wypłacił jak najmniej odszkodowań lub jak najmniejsze odszkodowania. I w każdym kraju robią tak wszyscy ubezpieczyciele. Każde odszkodowanie jakie uzyskiwałem, czy komunikacyjne czy inne to była droga przez mękę. W zasadzie najlepiej brać mecenasa i niech się on męczy. Co do ekologicznych furmanek. W nowym Jorku w XIX w. problem końskich odchodów był tak duży, że miasto sobie z nim nie radziło. Na wolnych działkach przy ulicach między domami były zwałowiska końskich odchodów, problem much, higieny, zagrożenia epidemiologicznego. Także wszystko ma swoje dobre i źle strony.
  10. Oczywiście, że 6 seria jest do kitu, bo nie było wyjścia. Aktor miała kłopoty. 3 seria chyba o ile dobrze pamiętam też taka sobie, ale mogę się mylić. Jednak serial jest doskonały.
  11. House of cards. Tylko trzeba oglądać, nie da się pójść zrobić kanapkę. Expanse, najlepszy serial SF jaki widziałem. A sporo ich widziałem. Narcos. Doskonały.
  12. Obejrzałem na Applu Masters of the air. Władcy przestworzy. Bardzo fajny serial, dobrze się ogląda, wbrew opiniom na Filmweb dobre efekty specjalne. Przejmujący i wciągający.
  13. Ciche miejsce dzień pierwszy. Fajne, zupełnie coś innego niż dwie pierwsze części. Dobrze się oglądało. Ministerstwo niebezpiecznych drani. Odjechane, przyjemny w oglądaniu o ile nie oczekujemy kina moralnego niepokoju. Wiadomo Guy Ritchie.
  14. Dziś była jazda testowa NX 350h. Wersja jakaś prestiż coś tam tazuma. Chciałem omotenashi ale nie mieli. Wrażenia: skrzynia wyje głośno. Jakby się miała rozpaść, ale jak ktoś nie będzie gwałtownie przyspieszał to ujdzie. Niemniej nie brzmi premium. W środku otula czytaj ciasno. Mocno ciasno. Prowadzenie jakieś takie sztuczne, niby jedzie ale nie mam wrażenia kontaktu z asfaltem, nie czułem się pewnie. Sterowanie przyciskami z kierownicy na HUDzie to chyba nie jest dobry pomysł, coś tam lata, nie wiadomo co, za bardzo odwraca uwagę. Ekran dotykowy nie może być podzielony na części, albo nawigacja albo radio. 2025 rok mamy. Lusterka zewnętrzne nie są samościemniające. Z tyłu córka siedziała, mówi, że tak se. Bagażnik mały. No jestem bardzo rozczarowany. Bardzo. W salonie obejrzałem też RAV4, o wiele wiele przyjemniej w środku, miejsca więcej, bagażnik większy. W połowie roku ponoć ma być nowa generacja. Niby auta bliźniacze ale lepsze wrażenie robi Toyota. No napęd ma nowszy. Także nx odpada. Wezmę go pod koniec miesiąca na weekend, żeby żona obejrzała, zobaczymy, może zmienię zdanie, ale z tych dwóch to bym kupił raczej ravkę i 100k wydał na coś innego. Załamany jestem. Nie ma co kupić.
  15. Jechałem tym kiedyś jak mi się nudziło na przeglądzie w ASO. Genialne. W sekundę po ruszeniu masz banana na twarzy. Super samochodzik, szczerze gratuluję i szczerze zazdroszczę.
  16. Ja zawsze kupuję do firmy poleasingowe. Proszę kolegę informatyka, żeby mi coś wybrał, on mówi ten i ten i kupuję. Na allegro. Jestem zawsze zadowolony. A wymieniam komputery dość często. Mam klienta, już dużą firmę, która tylko tym handluje i rosną jak na drożdżach. Kiedyś jak miałem problem z jednym z laptopów poleasingowych, też sprzedawca mi wszytsko elegancko ogarnął.
  17. No w każdym razie pisałem o hyundaiu. Kia to ta sama firma. Daewoo to zupełnie inna historia.
  18. Trochę mam do czynienia z osobami z przemysłu moto i widzę jak tam jest. Oni mają niewiarygodnie rozbudowane koszty socjalne, dodatki, dopłaty, służbowe auta, komórki,komputery, bonusy itp. Żyją jakby nic się nie zmieniło, kadra menadżerska rozbudowana do absurdu, zajmująca się niczym, z wyjątkiem dojenia własnej firmy. Ja bym wywalił połowę menadżerów i druga połowa by się wzięła do roboty. Koncerny zatrudniają nowego prezesa, wprowadzającego swoją wizję, która najczęściej się nie sprawdza, a jak się nie sprawdza to zmieniają na innego i tak w kółko. Nie szanują własnych pieniędzy w tych firmach, bo przecież i tak ludzie kupią. A ludzie mają swój rozum i potrafią liczyć pieniądze. Inna sprawa, że wladze UE wprowadzają kolejne dyrektywy, które zabijają własny przemysł. Chyba nie tędy droga. Ad rem, Q5 słabo, X3 nowe wygląda jak ze straganu, XC60 ma już swoje lata, NX taki trochę dla kobiety raczej, no i to ecvt.... GLC jak dla emeryta, GLC coupe z cena odlatuje ... Nie ma co kupić.
  19. Mój tata miał kiedyś trabanta. Świetne auto. Oleju zmieniać nie trzeba. Przy 80 km samochód chciał sam jechać po całej drodze. Hamulce .... Były chyba. Kierownica cały czas w ruchu, delikatne kontrowanie cały czas. No i zero korozji. Jadąc takim autem widać jaka to duża prędkość 60 km/h.
  20. MG widziałem mnóstwo w Słowenii w wakacje. Co chwila. Także Chińczycy nas zaleją. Nie ma się co dziwić. Cenowo są nie do pokonania. Jak mam wywalić 360k za Q5 albo nx, nie mówić o glc, to aż boli w porównaniu do chińczyka.
  21. Ponoć z serwisem słabo. Ale to na razie. Pamiętam jak do Polski wszedł Hyundai. Pierwsze auta to były klony opla kadeta, nexia zdaje się, potem pony. Też tak mówili, że jednorazówki, że będą się psuć. Że lipa. A dziś? Podgryzają już prawie marki premium.
  22. Oglądałem nowe A5 bo środek taki sam jak Q5, którego nigdzie jeszcze nie da się obejrzeć. No słabo, słabo. Jakość materiałów to średnia półka, piano black napchane. Słabo to wygląda. Jestem mocno rozczarowany. Q6 stało obok i też takie odczucia, a to takie Q5 tylko elektryk. Z zewnątrz każde takie samo, w środku nie do rozróżnienia. Słabo to wygląda, bo ceny wysokie bardzo, sporo wyższe niż poprzednie modele a jakościowo na minus. Nie ma co kupić.
  23. Bartosiak jest produktem. Samego siebie. Wartość merytoryczną jego wywodów, pomimo, że chwytliwa, jest dyskusyjna. Ot, taki samozwańczy analityk, ale jego przekaz trafia do wielu, na zasadzie myśli oświeconej, prostych recepcji i recept. Czyta się go łatwo i wpada w podziw dla jego odkrywczych genialnych myśli. Które takie nie są.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.