Panowie nie rozumiem sprzedaży, a nie odkupowania. Chodzi mi o to, że jeżeli się ma zegarek z którego jest się zadowolony, albo jest się nim zachwycony, to jaki jest sens jogo sprzedaży i pozbywania się.
jak bym zarysował to juz bym go chyba na rękę nie założył.... tak jak Ty jestem uczulony na rysy tylko ze takie rysy z naturalnego noszenia od ubrania mi nie przeszkadzają, natomiast takie już ja sam zrobię... to są niewybaczalne
masz jakieś profesjonalne narzędzia do zdejmowania paska ??? kurcze zawsze miałem zmartwienie jak zdjąć i założyć pasek żeby nie porysować uszu. To jest moja zmora zegarkowa
a cykniesz zdjęcie otwartego ? tego motylka kumam o co chodzi bo mam takie zapięcie w omedze, ale myli mnie ten języczek w dziurce :-) akurat w zapięciach nie siedzę za bardzo lubię klasyczną klamrę
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.