Beznadziejne wykonanie, indeksy przyklejone z przypadku, jak się uda, to są nałożone prosto, w większości zawsze krzywo pozostałości kleju na indeksach, porysowane. uszkodzone ( lekko wgniecione, podrapane, niedomalowane ), dla mnie dramat, zapięcie bransolety luźne latające. Mam Lonżina Hydroconquesta, wykonaniem Superoceana bije na głowę. Bransoleta sztywna, masywna zapięcie trzyma, ze ledwie mogę odpiąć, nic nie lata. Oglądałem bardzo dużo zegarków Breitlinga i naprawdę byłem w szoku. W Breitlingu Superocean Heritage krzywo naniesione napisy. W Transoceanie, porysowany indeks zegarek za 20 tysięcy. Chciałem kupić Avengera 2 Seawolf, ale się wyleczyłem. Nigdy więcej Breitlinga Właśnie kupiłem Breitlinga dzięki takim teoriom jak głosi akism :-) Rzeczywistość jest inna