Jak ja tęsknię za tymi autobusami A Slava super(no i ten stan), szczególnie jej kolorek tarczy(w sumie czerwony paradoksalnie nie był zbytnio częsty w Radzieckich, a szkoda) Gdyby była wersja chromowana, to porozglądałbym się za taką. Jakoś ogólnie rzecz biorąc nie lubię pozłacanych zegarków No i teraz ja, trochę skromnie, trochę pospolicie, szczególnie jak na 800setny post, no ale ten zegarek tak mi się podoba że hej! Taka klasyczna prostota! Nawet do elegantszych strojów będę ten zegarek nosił. Cieszy mnie on jak jakbym zdobył sławę Tranzystor Mój nabytek zakupiony od kolegi HAGEDORN!!! Gdyby nie on, to trochę bym się porozglądał za takim stanem. Naprawdę jeszcze raz dziękuję za czasomierz, zostaje u mnie nieodwołalnie! W ogóle muszę polecić kolegę, bo przesyłka była naprawdę błyskawiczna i pancerna. Swoją drogą, pierwszy raz zdarzyło mi się odpakować zegarek, który to ciągle jest nakręcony i pokazuje ciągle dobrą datę i godzinę!!! Ten model zegarka, nosił od nowości, aż prawie do śmierci mój dziadek. Zawsze uważałem go za najbrzydszy zegarek świata, ale to była wina jego stanu! Aż sobie myślę "Nieprawdopodobne że jeden model może tak różnie wyglądać!" Taki zegarek, od kiedy to sięgam pamięcią, zawsze leżał w pokoju dziadka na stole, zawsze obok mojego ulubionego komandira: Zapewne dlatego taka chęć powrotu i zamiłowanie do tych modeli. Bardzo mi odpowiada ten srebrno-perłowy kolor tarczy. TERAZ ZAUWAŻYŁEM DWA RÓŻNE ZDJĘCIA WYKONANE W KILKUMINUTOWYM ODSTĘPSTWIE CZASOWYM, UTRAFIONE TAK, ŻE ZEGAREK POKAZUJĘ TĘ SAMĄ SEKUNDĘ Heheh, niezły przypadek.