U mnie nie ma ciaćkania się Amfibia ma być amfibią, jeśli popuszcza, to nie ma sentymentów i nie trzymam w swojej kolekcji Jeszcze nie spotkałem w pełni oryginalnego wodoszczelnego wostoka, który by utracił swoje właściwości "przeciwwodne" Niektórzy panikują na zaparowane szkiełko- Tutaj w większości przypadków też nie ma co się bać, czasami dostanie się jakaś wilgoć czy powietrze o innej temperaturze podczas nakręcania itp. Zamglenie szkła, zupełnie nie szkodzi tarczy, a nawet mechanizmowi(no chyba że zegarek ewidentnie popuszcza przy dowolnym kontakcie z wodą, wilgocią). Mówię ze swojego dużego doświadczenia w użytkowaniu wostoków(boże, już 16 lat jak zachwycam się tymi zegarkami ) Zegarek, który z całą pewnością trzyma swoją solidną wodoszczelność(był na dnie basenu), też zdarzył mi zaparować, przykładowe, możliwe przyczyny już podawałem.