Dzięki wielkie wszystkim Swoją drogą, nieźle się namordowałem żeby ściągnąć bezel, bo zbyt luźno się kręcił. Mam w tym doświadczenie, zegarek NOS, więc i czysty, a mimo to już chciałem zrezygnować. Rwałem z całej siły i nic Musiałem włożyć pod bezel śrubokręt z płaską końcówką i z całej siły przekręcić go o 90 stopni, by jego czubek znalazł się w pionie. Bezel się "odgiął" i dalej rwałem już ręką, ostatecznie puścił Już myślałem że to niewykonalne bez niszczenia zegarka Jednak mimo zabezpieczeń, lekko mi się drapnął z jednej strony, ale to nic, ledwo widoczny niuans, nawet na foto nie widać.