No i stało się, tydzień temu wziąłem do ręki mojego pierwszego Atlantica i .... i następnego kupiłem po paru dniach Żona Szanowna przygląda się podejrzliwie czy nie jestem chory, te wypieki, podkrążone oczy, noce nad laptopem, poszukiwania, artykuły, mechanizmy, tarczki... czy to już uzależnienie..bakcyl..? a poniżej bakterie które mnie zainfekowały: btw czy zegarmistrz odnowi takie wskazówki a jesli nie zegarmistrz to kto? znacie może jakiś adres w Poznaniu..